Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: fajne imiona psów





Temat: Pomóżcie wymyślić fajne imię dla psów
Pomóżcie wymyślić fajne imię dla psów
Sprezentowałam mężowi na 30-ste urodzinki dwa owczarki niemieckie. W sobotę
jedziemy je odebrać no i mamy problem z imieniem dla naszych nowych psiaków.
Może wy coś fajnego wymyślicie? To będzie parka. Aha, Astor i Korner odpadają
bo nasze obecne psy tak się wabią. Z góry dzięki za propozycje






Temat: fajne imię dla psa
fajne imię dla psa
Witam, mam problem z imieniem dla psa (sznaucera miniatury).
Nie chcę żeby było to imię zbyt wyniosłe, ale i niezbyt śmieszne.
Wszystkie imiona jakie znalazłam w necie były hmm banalne.
Dziękuję za odpowiedź.





Temat: imie dla PSA:):)::):)
imie dla PSA:):)::):)
niech ktos mi podsunie jakies fajne imie dla psa!! tzn samca oczywiscie bo
mam maly dylemat;) pozdrawiam dzieki papapapap



Temat: Jakie??
Imie dla psa powinno byc dwusylabowe i konczyc sie na spolgloske. Burek to
klasyczny przyklad prawidlowego imienia dla psa. Psy najlatwiej ucza sie
takiego wlasnie imienia. Najlepiej reaguja na dwie sylaby zakonczone wlasnie
spolgloska. Mozecie zrobic taki eksperyment i zawolac do waszych psow np
wlasnie Burek! Z taka typowa intonacja przywolywania psa. I najprawdopodobniej
Wasz pies przybiegnie do nogi :) Jak chcesz imie boga greckiego to najlepiej
od razu Zeus, nawet fajne, nigdy nie soptkalam psa o takim imieniu.



Temat: "ludzkie" imiona dla zwierząt
To w nawiązaniu do Pixela lub Pixla - nieżyjący już pies znajomej lubiącej
informatykę miał na imię Bajt.
Myślę, że każde imię dla psa fajne, tylko krótkie, i odrobinę bardziej
finezyjne niz Kropka i Azor.
A co sądzicie o przechodniości imion z poprzedników na kolejne zwierzęta, tzn.
żeby było jaśniej - Posiadanie trzech pod rząd psów o imieniu Dżeki?



Temat: I co ja mam zrobić ?!?! :(
A jeszcze jedno! Szukam jakiegos fajnego imienia dla psa (te w papierach
jest...no cóż... zabawne:)i zdecydowanie za długie) Myslalam O "Cani" ale
podobno dobrze jak w imieniu dla psa jest literka "R"? No i myslalam jeszcze o
nazwaniuu go nazwiskiem jakiegos włoskiego piłkarza , tylko ze wyleciały mi z
glowy i wloscy pilkarze myla mi sie z hiszpanskimi i brazylijskimi :):):) (wiem
ze czytajacy to faceci wyrywaja sobie wlasnie wlosy z glowy :):):):)
pomożecie mi ? (może byc jeszcze inny pomysl)
ps i mam pytanie jak to jest z obcinaniem uszu - podobno zostało to
zabronione ? i czy wogole watrto uszy obcinac? mi podoba sie tak jak teraz:)



Temat: Temat czas zacząć.....
Ja mam psa. Fajny jest. Ma na imię Pimpek. Ma zapalenie odbytu i dostaje czopki
Hemorectal. Tzn sam mu aplikuję. Ostatnio wczoraj jak wychodził z łazienki po
aplikacji (nie mylić z aplikacją komputerową) to powiedział "dziękuję". Nikt
mi nie wierzy w to. WIęc już nie będę tu na tym forum więcej pisał o tym fakcie.



Temat: nietypowa sprawa-imię dla psa
nietypowa sprawa-imię dla psa
Mam do wszystkich forumowiczów taką nietypową sprawę. Niedługo kupuję sobie
psa (yorkshire terrier) poszukuję jakiegoś fajnego imienia. Przeszukałam
tysiące stron w internecie ale jakoś niczego fajnego nie znalazłam. Pomożecie?
To będzie piesek :-)



Temat: jakie imie dla psa?
jakie imie dla psa?
Jak mozna fajnie nazwac psa?



Temat: imię dla psa
imię dla psa
Mam 7tyg szczeniaka- krzyżówka yorka z chihuahua i nie mam pojęcia jak go
nazwać. Piesek ma niesamowicie dużo energii i jest b.mądry (bardzo szybko
nauczył się robić na gazetkę:)

Podsuńcie mi jakieś fajny nazwy dla pieska. Dzięki:-)



Temat: Zina
To po kolei Przez jakiś czas byłem offline

Co do pochodzenia imienia i formy pisania to ja znam przynajmniej trzy Zinaida, Zenaida i Zineida przy czym ta ostatnia jest formą fonetyczną (pisze się Zinaida) ale jak twierdzą Rosjanie tak je się w Rosji wymawia.

Co snobizmu to tego akurat u siebie nie zauważam, jest to imię bardzo stare, swego czasu nawet dość popularne wśród polskiej szlachty zwłaszcza na terenach wschodnich dziś już niekoniecznie do polskich należących. Być może chodzi o to że podałem jako imię zdrobnienie ale tego jeszcze nie jestem pewien ponieważ magia tego imienia działa na mnie i w jednej i w drugiej formie. Dla mnie akurat to imię jest wyrazem pewnego anarchizmu i przywiązania do dawnych czasów i wydaje mi się, że to imię samo się obroni i na pewno wstydu nikomu nie przyniesie.

Snobizmem jest nadawanie bardzo fajnych imion rodem z telewizyjnych seriali a dwa imiona:
-Dżasmina
-Majkel
sprawiają, że powątpiewam w inteligencję pewnej grupy ludzi. Ale na temat to może kiedy indziej.

Co do imienia dla psa to znam przynajmniej kilka psów o imieniu Tina, również Nina. Widziałem kilka chomików i zajączków o imieniu Kubuś, a Kuba to dość poularne psie imię także z tym kojarzeniem się to bardzo delikatna sprawa.

Pozdrawiam i dziękuję za te wszystkie odpowiedzi.




Temat: takie imię?? Jak dla psa??
Nie przejmuj sie to bardzo fajne imię. Mój sasiad ma psa Maxa, ale jakos nigdy
nie kojarzyłabym psa z dzieckiem. Głupotą jest nadawanie zwierzętom imion
ludzkich, jako przykład podam jeszcze kobietę, która u nas ma psa Piotrusia.
Ja chcę synciowi dać na imie Oliwier, a będziemy mówić też Oli. Mojej mamie nie
bardzo sie podoba, ale np mojemu tacie bardzo. Mąż juz się przyzwyczaił, bo na
poczatku był przeciwny. Jeśli jednak okazał się syncio być córcia to bedzie
Oliwia (na co koleżanki z pracy skomentowały że kojarzy sie im z gazetą). Ja za
bardzo sie nie przejmuję, bo to dziecko będzie moje i ja je będę wychowywała.
Każdy ma swój gust i upodobania.




Temat: Co sądzicie o nadawaniu zwierzętom ludzkich imion?
memphis90 napisała:

> Nie ma "ludzkiego" imienia Jula. Więcej taktu i wyobraźni, Julie (i wszelkie
> możliwe zdrobnienia od tego imienia) nie są pępkiem świata.

Dobrze wiesz o co mi chodziło A wyobraźni to raczej Ty nie masz, bo gdybyś
miała nie sprawiłoby ci problemu wymyślenie jakiegoś fajnego imienia "nie
ludzkiego" dla zwierzaka. Jeśli jesteś osobą, której byłoby przyjemnie, że
sąsiadka woła na swojego psa imieniem np. Twojego dziecka lub Matki to chyba
czas sie leczyć

I bynajmniej nie chodzi o to, że Julki są pępkiem świata...




Temat: takie imię?? Jak dla psa??
Kika...nie przejmuj sie...my tez mamy niewielki dylemat.

Otoz jak planowalismy kiedys imiona..dziewczynka miala byc Ola a chlopiec Jarek.
Ale im blizej porodu tym wiekszy problem.
Prawdopodobnie bedzie chlopiec i coraz wiecej sie zastanawiamy czy aby dalej
Jarek. Moja mama stwierdzila ze jej sie Jarek nie podoba...a i my zaczynamy sie
zastanawiac.
Myslimy o KUBUSIU...ale to takze oklepane..pieski, kotki...KUBUSIE...nawet w
rodzinie bylo ze dwa psy o tym imieniu : )))
No i dylemat...W ogole nie mam koncepcji na fajne imie meskie. Moze dlatego ze
chcialam coreczke.
Ale moze jakos sie jeszcze ulozy.

W kazdym razie u nas "psie" imie tez rozwazamy...hehehe. Ciekawa jestem tylko
opinii tesciowej. Ale wiem ze i tak wszystkim sie nie dogodzi.
Najwazniejsze zeby tylko dziecku krzywdy nie zrobic.

Pozdrawiam,
Miska




Temat: I co ja mam zrobić ?!?! :(
Witam!!!
Biore psiaka jutro (ew w czwartek), w piatek biore wolne i mam z sob. i
niedzielą 3 dni na "aklimatyzacje":) zarowno psa jak i siebie:)
mam nadzieje ze bedzie dobrze:)
I co z tym imieniem dla psa?! mieliscie pomoc mi przypomniec sobie jakies
nazwiska wloskich piłkarzy....ew podrzucic pomysl na jkies fajne imie
pozdrawiam !!!!



Temat: JAK NAZWAĆ SUCZKĘ LABRADORA?
Wymyslanie imienia dla psa to tak fajna sprawa, ze nie warto oddawac tej
przyjemnosci komus innemu - czasem wystarczy spojrzec na dane szczenie i juz
samo imie przychodzi do glowy! Poglowkuj troche sama, az Ci zazdroszcze
takiego problemu :))).



Temat: Plamka... to normalne?
Łoł Bolo fajne imie dla psa Masz jakięs informacje na temat tego psa może?




Temat: kto co ma - spis inwentarza!!!
:) ale imiona psów fajne :)




Temat: Czy "vertriebene" z Polski po 1970 roku...
Co cezarek(fajne imie dla psa)-chciales sie popisac swoim niemieckim??To ja ci
odpowiem po niemiecku, chociaz 90% Slazakow w Niemczech ledwo, ledwo po
niemiecku rozumie.Verpiss dich Gartenzwergficker.!



Temat: Łapiński przesłuchiwany w prokuraturze ws. afer...
Kazdy bandzior lubi krasc dlatego pcha się do władzy. A u
władzy można wiele nakraść.

A Szpitale nie maja pieniedzy. A Łapa... Łapa... Fajne imie dla
psa. :-)



Temat: Ro bi my cóś
Niecuś.
Fajne imię dla psa.



Temat: Wątek o Fafiku
Wiem,ze to troche glupio zabrzmi, ale Fafik to by moglo byc calkiem fajne imie
dla psa:)



Temat: Co sądzicie o nadawaniu zwierzętom ludzkich imion?
> no wlasnie, ze sie tak wyraze, tu jest pies pogrzebany. Wszystko zależy od
> stosunku ludzi do zwierzat. Jesli ktos je lubi, to zazwyczaj nie ma nic
> przeciwko nadawania im ludzkich imion. I nie uwłacza to jego godności. Korona z
> glowy nie spada

ja lubię zwierzęta a jednak nadawanie im ludzkich imion uważam za totalną
głupotę, wyraz absolutnego braku taktu a przede wszystkim wyobraźni. Sama mam
psa i w życiu do głowy by mi nie przyszło by dać mu na imię np. Max czy Felek.
Idąc czasami z Mamą na spacer naprawdę głupio się czuje gdy ktoś na swojego
czworonożnego pupilka woła Kama. Moja Mama ma na imię Kamila i większość
znajomych mówi do niej Kama...

Zwierzę to nie człowiek i powinno mieć jakieś fajne imię "zwierzęce"




Temat: Nietypowe imionka dla coreczki:)
Ale w sumie fajne imię . Zresztą tyle ile imion znam zawsze mi sie jakieś z
czymś kojarzy. Podoba mi się imię Blanka, ale znam psa o tym imieniu no i w
ogóle jest pełno świetnych imion, ale ponieważ ktoś ze znajomych już je nadał
pieskowi czy innym zwierzętom to dla mnie odpadają. No i nadal nie wiem jakie
imie wybrać dla córeczki, ale mam kilka faworytek ;D



Temat: W.Brytania planuje wprowadzenie biometrycznych ...
Fajnie
Jak to miło czasem poczytać, jakie ludziska na świecie mają zmartwienia;-)
Przedwczoraj baba na poczcie nie chciała mi wydać listu poleconego, bo w
dowodzie mam adres zamieszkania różny od tego, pod którym przebywam i na który
wysłano korespondencję. No cóż. Miała rację biurwa. W końcu imię i nazwisko
mogło się przypadkiem zgadzać. Awizo mogłem wykraść komuś ze skrzynki na listy.
A ostatecznie nadawca nie wpisał na kopercie między ulicą a kodem pocztowym
numeru pesel, daty urodzenia, drugiego imienia i imion rodziców z panieńskim
matki włącznie, numeru NIP i koloru oczu ani imienia mojego psa. No i jak ta
biedna baba mogła uznać, że ja przychodzę po list do siebie samego?
Tak więc, gdy pomyślę, obawy Brytyjczyków są zupełnie niezasadne;-) A jaki
biznes ruszy w UK z powodu identyfikowania tęczówek i odczytywania linii
papilarnych, to tylko pozazdrościć angielskiej gospodarce!



Temat: pomóżcie, nawet te, które mnie nie lubią please :)
a dlaczego mi takie krzywe litery wyszły? nic oprócz herbaty dzisiaj
nie piłam

tekila fajne imię, ale wydaje mi sie, że dla większego psa, ten
bedzie malutki, więc imię raczej poieszczotliwe pasuje...

...chociaż mam koleżankę, która też ma yorka, tylko "chłopczyka" i
on wabi się Szeryf
i fajnie to wygląda, kiedy ona woła "szeryf", a tu przybiega taki
maciupeńki pieseczek




Temat: SKAD IMIE waszego kota?
Dziurkacz - b. fajne imię A opowieścią o Lizie się wzruszyłam.
Bica nazywa się tak, a nie inaczej, ponieważ jak w Tavirze w Portugalii piłyśmy
z koleżanką czarną kawę tzw. uma bica postanowiłam, że jeśli będę miała kotkę, i
to czarną, tak ją nazwę. Trzy miesiące później miałam okazję wprowadzić słowa w
czyn Ponadto kitkę nazywam różnorodnie, w zależności od nastroju, uczuć i
okresu, bo lubię przekręcać imiona (Polę, psa moich rodziców, nazywam Pulardą,
bo przypomina ww. drób); najczęściej są to słowa na B lub Bi: Bipa, Bilbo,
Biszka, Biszkopt, Bipanda, Bipi, Bambosz itd. M mówi na nią Sierściuch, czasem
Futrzak.




Temat: często śpi..po szczepionkach??
o jejku, jak fajnie ma na imię, wprawdzie ja miałam psa o tym imieniu, ale moja
mama się buntowała, że to imię męskie, ale wtedy byłam nastolatką i syncia nie
miałam, więc dałam tak psu, wybacz. Gratuluję jednak,niech patron czuwa nad nim.
(przepraszam, że nie na temat )




Temat: **Bezinteresowna pomoc**
Praca magisterska z imion psow i kotow?!? swiat sie konczy.

imiona kotow:
niaszek - bo "niaszkowal" na widok wrobli za oknem
biba - non stop miauczala
lila - bo pani Lila to fajna babka
czesia - od Czeslawy
misiek - byl miskowaty
sliczna - miala ladna mordke
wasaty - mial wasy
kazik - od Kazika Staszewskiego
bulus - nie pamietam czemu

Mam nadzieje ze utrudnilem napisanie wiekopomnego dziela.



Temat: do biedronki 24
cos Ci tylko pokaze Staszku ;)
tak na koniec
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18367835&a=18373050
To byl pierwszy post. Niewinny. Rozumiesz - imie dla psa - pieknej polskiej rasy
z wielkim trudem wspolnymi silami restaurowanej nota bene rowniez przez moje
kolezanki....

Potem zajrzyj na dol i zobaczysz ze ktos (ale dopiero potem)
dodal wybor imion z dodaniem cyt. ´Mosze`
Sam widzisz ze ´kulturalni´ te spirale napedzaja... Musi byc to fajna zabawa.
Jak sadzisz? Zwlaszcza ze nasz narod nieraz byl gnebiony przez rozne nacje.
Dzieki temu, ze na to gnebienie sobie nie pozwalalismy - przetrwalismy.
A teraz sam sie ustosunkuj prosze.
Ja juz wiecej - nie moge..



Temat: Po mieście grasują debile udające że mają psa !
Niesamowici ? a już wiem siesamowicie głupi byli.
A dlaczego byli fajni ? bo co bo miales/as sie z czego pośmiac ?
To jest po prostu głupie i nienormalne ja widzialem kolesia ktory podszedl i
spytal sie jak sie pies wabi koles chwilke myslal zanim wymyslal imie dla psa. hehe
Wziąść ich do kobierzyna i leczyć !
(Fajnie tak jak by przypadkiem którys udawacz przeczytał te posty może by się
zastanowił i uświadomił że jest debilem i sam by się zgłosił na loeczenie.



Temat: A u nas dzisiaj
no to wszystkiego najlepszego dla Natalki :)))

U nas też bardzo szybko czas mija. nawet nie wiem kiedy a tu już 8 miesiąc. ale
fajnie tak. z dnia na dzień coraz lepiej. Meli już ma dwa ząbki na dole,
raczkuje, siedzi bardzo ładnie a czasem po mojej nodze podnosi się do pozycji
stojącej. gaworzy też fajnie i już jej wyszły i "mama" i "tata" i "baba" i
"dada". Ale najchętniej woła "adzia, adzia" i sądzimy że tyczy się to naszego
psa który ma na imię Aza. Meli ją po prostu ubóstwia.
Ja jednak pracuję zawsze do południa oprócz piątków. i jakoś musimy dawać radę.
ale zleciało błyskawicznie..........



Temat: Shih tzu czy inna rasa ?
serio ? omg . nie wiadziałam ze te psiaki są aż tak mądre . a swoją drogą to fajne imię . Tofik ; ) zawsze myślałam ze shih-tzu i yorki to są takie głupawe psy , domowe , umieją tylko sie wylegiwać i nie przywiązują sie do własciciela . myślałam że to są takie małe zarozumiałe psy . a okazało sie inaczej : D a jakiego koloru jest twój TOofik ?



Temat: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004?
Abielka ty się nie stresuj znowu.Co ma być to i tak bedzie.
Każda z nas ma 1001 wątpliwości.Ale jak już się coś dokonało to odwrotu nie ma.
U mnie starania po prostu będą się odbywać normalnym tokiem.Stwierdziliśmy ,że
nie bedziemy robić nic na siłę.Po prostu bedzie przytulanko kiedy bedzimy mieli
na to ochotę.A nie kiedy "trzeba".A dzidzia w końcu do nas zawita.W końcu Julki
bocian nie przyniósł ))

A co do pieska ,to nie jest to czystorasowiec.Na takiego poprostu nas nie stać.
Ale ma biszkoptową sierść.W sumie to jest tych maluchów 9 .Artek wybrał 3 z
pośród których weźmiemy jednego.Za 3 tygodnie może będzie łatwiejszy wybór.
Matka jest podobno śliczna.Ja ich nie widziałąm ,bo nie mogłam pojechać.Był
tylko Artek,a pieski nie są z naszego miasta.

My teraz o niczym innym nie rozmawiamy jak o piesku.Co nie znaczy ,że dziecko
zeszło na plan dalszy.Powiedzmy ,że starania bedą do skutku .Nawet jeśli bedzie
to miało trwać lata.

A jak wam się podoba imię?
Toffik albo Niko.A może macie jakieś fajne imiona dla psiaków?

Zmieniłam forum z oczekujących na didzię na oczekującą na psa )))))

Mam nadzieję ,że jeszcze do końca nie zwariowałam

Ejdz pozdrów swoje maleństwo od cioci Gabi



Temat: Jak się będą nazywać Wasze pociechy ??
Ja bardzo chciałam Maksymiliana, ale wszyscy mówią, że Max to własnie jak dla
psa. To samo z Kacprem i faktycznie Kajtkiem. IDIOTYZM!!!!
A takie fajne imiona:-((

Więc na razie sobie odpuszczamy, ale jak się dowiemy płci, a mamy nadzieję, ze
nastąpi to już w przyszłym tygodniu, to zaczniemy o tym poważnie myśleć.




Temat: 16letnia córka przedstawiła mi swoją dziewczynę
Mnie sie wydaje, ze powinnas sama sie poklepac po ramieniu i powiedziec sobie
dumnie do lustra "udalo mi sie" - udalo sie wychowac samodzielnie myslacego
czlowieka, swiadomego swojego ciala i swoich potrzeb, majacego zaufanie do matki
(rodzicow?), umiejacego szukac i znajdowac sympatie podobnych sobie. W czym Ty
chcesz Jej pomagac? Jesli by sie kiedys zdarzylo, ze ktos sie zachowa
niegrzecznie lub prostacko wobec Twojej corki, Ona najprowdopobniej bedzie
doskonale wiedziala jak sobie poradzic a jesli wtedy przyjdzie do Ciebie po
pomoc to bedziesz postepowac zgodnie z tym, co bedzie potrzebne w danej chwili.
Prorokowanie trudnosci, nietolerancji i innych takich nie ma sensu - Twoja corka
moze sobie spokojnie ukladac zycie bez kontaktow z prymitywami i tego nalezy Jej
zyczyc. A to, ze ludzie generalnie komentuja wybory innych, poczynajac od
wyborow partnera a konczac na wyborze imienia dla psa, to tego nie zmienisz i
zlosliwosci w tym temacie nie dotycza wylacznie homoseksualistow!
Jestes najprawdopodobniej bardzo fajna mama i Twoja corka wie, ze moze na Ciebie
liczyc gdyby kiedykolwiek cokolwiek. A poki zadnych problemow nie ma to cieszcie
sie, ze macie dobry uklad - carpe diem



Temat: Gwałciciel znowu zaatakował
a ja poprosze o jego numer telefonu, dane personalne ławników, protokolanta oraz Prokuratora, który dopuścił do tego haniebnego wyroku, chętnie też poznam personalia sedziow s sadu odwolawczego jesli bylo odwolanie, telefony ich zon oraz imie psa. Dlaczego nie prewidzieli ze Gwalciciel znowu zaatakuje ? Zaniedbano szkolenia z wróżenia !!!! Jako obywatel mam prawo żądać by sędziowie przewidywali każdy następny czyn przestępcy!!! Powinnismy wprowadzic prawo ze jak sedzia kogos wypusci a gosc znowu cos przeskrobie to sedzia bedzie palony na stosie. Ale bedzie fajnie!!!



Temat: LUTY 2005!!!
Targówek i okolice
Ja mieszkałam do soboty na Mokotowie, ale sytuacja życiowa- czyli wielki pies
zmusił nas do przeprowadzki do rodziców na Zerań, a może to Targówek, ale na
pewno to jest blisko Bródna. 2 min od mostu Grota
Na razie u rodziców fajowo. Z psem tylko raz dziennie na spacer, mama (na
razie) gotuje obiadki tylko nie mamy stałego łacza i to mnie dobija
Monia i Tymo
A Olida Iwo to bardzo fajne imię też o nim myśleliśmy. Znamy 2 chłopa o tym
imieniu i są naprawde wporządku.



Temat: Będzie śledztwo w sprawie napadu ZSRR na Polskę
No cóz, nie bede komentowal Twojego nicku, sam mówi za siebie - dostalas od
rodziców pewnie fajne imie, ale wolisz wybierac sama, zreszta prowokacja jest
natura Twej obecnosci na forum.
Nie wszystko mozna mierzyc statystycznie, takze i tego, ze lepiej byc glodnym
wilkiem niz sytym psem lancuchowym. Zapewne wiele b.republik radzieckich,
walczac o wlasna niepodleglosc, jednoczesnie zazdrosci poziomu zycia w Moskwie,
ale to nie tylko moskwiczanie ja budowali. Polska tez miala jakis wklad na
innej plaszczyznie, co latwo bylo zauwazyc po rozwiazaniu RWPG, gdy ni z tego
ni z owego, w kraju gdzie cukier, mieso i maslo przez lata byly na kartki, nie
moglismy przejesc naszej produkcji rolnej.
Polska osiagnela juz ten poziom rozwoju spolecznego, zwlaszcza po przystapieniu
do UE, gdzie wplyw polityków na ekonomie panstwa jest nadal duzy, ale nie
katastrofalny (czego i Wam w cccp-bis z czasem zycze). I wybór Kaczynskiego czy
jakiegokolwiek innego kandydata tego nie zmieni - o to dba juz Bruksela.
A wspólpraca gospodarcza Polski i Rosji rozwija sie takze dobrze - wlasnie
podwoilismy eksport. Tu nie ma co sie smiac, tu trzeba sie zwyczajnie cieszyc.



Temat: Klub wzajemnej adoracji:)))
dzimi_dzimi napisał:

> I spiwór.
> Jak dodasz ciepły śpiwór daję spokój.

OK. Tylko nie wiem czy jest ciepły :) taki normalny raczej. I śpiwór
to pożyczam - upomnę się przed wakacjami.

> Jak dobrze wiedzieć, że ktoś się o mnie martwi.

Niech będzie, ja tam mam zakodowanie zamartwianie się :)

> Narazie mój pies który wabi się Wałkoń włazi do łóżka pod kołdrę
> mimo moich gwałtownych protestów.
> I grzeje.
> Właściwie to nie wiem po co protestuję jak mi on życie ratuje?
> :)

Nie protestuj. :) Imię ma fajne :) A właściciele psów podobno dzielą
się na tych, którzy śpią z pupilami i na tych, którzy się do tego
nie przyznają. Widzę, że oboje należymy do tej pierwszej
kategorii. :) Mój pies zdecydowanie śpi na kołdrze. Ale jest mały i
pewnej nocy przy gwałtownym odwracaniu się z jednego boczka na drugi
zaobserwowałam przez przymknięte oczy jak szybuje na środek pokoju.
Jak się zorientowałam w ułamku sekundy - wysłałam go w taki lot
naciągając na siebie bardzo zdecydowanym ruchem kołderkę na której
leżał. Do wiadomości obrońców praw zwierząt - nic mu się (o dziwo)
nie stało.




Temat: I OD NOWA
Ivonka, rodzina stwierdzila ze zostanie Junior , ale dzieki, Timor fajne imie,
tak samo zreszta jak te ktore Mojito zaproponowal, chyba musze wiecej psow
kupic :)

Ciekawy artykul o tych kotach, co prawda dawno temu slyszalam o roznych
zbawiennych wplywach kota np na reumatyzm itd

ja jak wiadomo jestem psia mama,nic nie ujmujac kotu uwazam ze wszystkie
stworzonka lagodza obyczaje :))))) moze chociazby dlatego ze czlowiek nie jest
wtedy zapatrzony w siebie



Temat: Wątek o Fafiku
e.w.u.n.i.a napisała:

> Wiem,ze to troche glupio zabrzmi, ale Fafik to by moglo byc calkiem fajne
imie
> dla psa:)

Dlaczego głupio?
Kiedyś siedzieliśmy na chacie (jeszcze na Mieszka). Był otwarty balkon i ktoś
wołał: "Fafik". Pawcio zerwał się, aby sprawdzić kto wzywa...oczywiście jakieś
dziewcze przywoływało swojego pieska...:-)



Temat: Pomocy (Imię dla mojego dziecka)
Gość portalu: Kasia napisał(a):
> DLA DZIEWCZYNKI DLA CHŁOPCA
> ANGELIKA IWO
> JULIA KRYSTIAN
> LAURA MATEUSZ
> MIRIAM HUGO
> ANGELINA GABOR
> NADIA MAKSYMILIAN
> NATALIA MIKOŁAJ
> MERCEDES OLIWIER
> LENA SZYMON
> ZUZANA

przy wyborze imienia musicie zastanowic sie nad takimi sprawami:
1) jakie nazwisko bedzie nosilo dziecko - dlugie czy krotkie, polskie czy
niepolskie
imie musi pasowac do nazwiska (np. smiesznie bedzie brzmiec zestawienie
Mercedes Kapusta albo Maksymilian Konstantynowicz
2) jak sie zdrabnia dane imie - jak bedziecie wolac na nie
np. zdrobnienie Max kojarzy sie raczej z psem niz z dzieckiem (sorry, nie
chcialam urazic)
3) jakie imiona sa popularne
chyba nie jest fajnie byc jedna z kilkunastu Julii w klasie lub na podworku
4) jak sie odmienia dane imie (np. czy wiesz, ze imiona Iwo, Hugon odmieniaja
sie w ten sposob -> komu? Iwonowi, Hugonowi)

zycze udanego wyboru
pozdrawiam



Temat: Czy nie potrzebujecie psa-stroza do ogrodu?
Reasumujac, bo mam nadzieje, ze juz dacie sobie spokoj!
Kiedys bylo to fajne przyjzane forum, teraz zniknelo sporo fajnych osob w tym
expert:( Ciekawe czy to przypadek?
Po drugie, czy pies koniecznie musi biegac po calym ogrodzie? Moze miec boks,
wybieg i do tego Baka mogla sie swietnie nadawac.
Po trzecie ktos sugerowal, ze mam rasowego psa, hahah otoz tak to rasowy
owczarek marymoncki, najukochansza na swiecie Tosia (ma ludzkie imie, zjecie
mnie zaraz za to?), i pasuje do mojej działki pracowniczej jak ulał!
Po czwarte-akurat ja jestem przykladem na to, ze nie szukalam psa, to on mnie
znalazl, zupelnie przez przypadek (z ogloszenia wlasnie)
Po piate-obecnie staram sie o "adopcje" malego Frotka z niesprawnymi nozkami,
pies bedzie jezdzil na wozeczku, i popuszczal kal, fajnie co? Moze mu jednak
dac lopata w leb? Antares pomozesz?
A tutaj popatrzcie sobie do czego zdolny jest czlowiek, moze troche przejrzycie
na oczy
www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22311&highlight=szary
Ps. Dodam, jeszcze uprzedzając ataki, ze place skladke za swojego psa, a
poprzedni pies Maks wystawiony tutaj znalazl szczesliwy domek!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=36265828&a=36493653
Pozdrawiam przyjaciol zwierzat :) Fajnie, ze jeszcze tacy sa




Temat: Co WY na to??? W gosci z psem czy nie???
No tak. Tylko u nas Oni byli kilka razy. Zachwycali sie naszym psem. Glaskali
go i mowili ze taki fajny i malo klopotliwy. Wyrazaja chec posiadania psa
labradorka...ale na podworku i jeszcze kotka by chcieci.I to lada dzien sobi
echca powiekszyc zagrode. Jakos wspolczuje tym zwierzaczkom na -20 w Polsce. My
tez mamy dwojke dzieci malutkich. Pies chodzi w kagancu bo bezpieczenstwo
wazniejsze. A zostawic jej 4 dni w domu nie moge. Wieszac jej kielbas na
sznurku nie bede...bo chyba sredni pomysl. Wiec zastanawiam sie nad jednym. Czy
to normalne ze Ci ludzie wiedza jka mamy sytuacje. Za nie mamy tu nikogo do
psa, a do hotelu jej nie dam. Bo wiem ze sie to na niej starsznie odbije. I czy
to normalne zeby od nas wymagac zeby w imie czego katowac psa? Czy to jest brak
dobrych manier czy ja przesadzam. Moj maz uwaza identycznie ale moze po tylu
latach we dwoje zglupielismy.



Temat: Ulubione imiona Jeżycjady
Bardzo lubie imiona Irena i Robert. Podoba mi sie tez Natalia, Ida,
Magdalena, Filip, Adrian i Wiktor (te trzy meske ze wzgledu na moje
zwiazki z Rumunia chyba).
Nigdy nie lubilam imienia Beata, musialam poznac kilka fajnych Beat,
zeby to sie zmienilo. Dlatego, kiedy czytalam BBB, to imie nie
pasowalo mi do Bebe. Damazy tez nie pasuje do Damba (widac, ze
dorobione do przezwiska). Bernard kojarzy mi sie z psem (moze to
celowy zabieg?). Stanislawa Trolla tez srednio pasuje. Natomiast
imie Bronislaw swietnie pasuje do pana Jankowiaka, tak samo jak
Czeslaw do Dmuchawca i Ignacy do nestora rodu.




Temat: czy ktos jeszcze nie ma imienia?
ja przede wszystkim nie znam plci, wiec po co mi imie? )
z Tolkiem bylo podobnie, mielismy zestawy po trzy imiona meskie i zenskie i w
zadnym nie bylo Antoniego-dostal imie ze dwa dni po urodzeniu, ale Tolek pasuje
idealnie 9mimo ze wspolimiennikow to ma jak psow)
a wiec jak sie Nutka urodzi to sie ja obejrzy i nazwie. a tak przynjmniej
unikamy komentarzy czy imie wybrane fajne czy nie.




Temat: Do tych, ktore maja dzieci z Grekami
no ja tez ugielam sie presji meza (jest grekiem) i corcia dostala
imie jego ciotki.
Zgodzilam sie, bo imie mi sie spodobalo - Simella - i po sprawdzeniu
figurowalo juz w rejestrach polskich. No i fajnie sie zdrabnia Sima,
Melcia, Simka...
Jednak jakby urodzil sie synek, mialabym problem bo pewnie musialby
sie nazywac Aristidis, po wujku. No i jak na takiego malca wloac?
Aris? tak to sasiad na psa swojego wolal...
Teraz planowanie kolejnego potomstwa zaczynamy od ustalenia imienia -
forsuje Krystyne (czyli Kristine), ale jest problem bo takie
dziecko juz w rodzinie jest, a ponoc imiona nie powinny sie tez
dublowac. W zapasie mam tez imie Zofia (czyli Sofija).
No ale jesli bedzie chlopiec, to RANY BOSKIE bede walczyc o
Krzysztofa!



Temat: Ludzkie imiona waszych zwierzaków
Moim zdaniem fajnie jest nadawac zwierzetom rozne smieszne lub zbyt wyszukane
imiona, tak troche dla obciachu. Gdybym teraz nabywala koty nazwalabym je Onufry
i Pafnucy, gdybym miala szczurzyce nazwalabym ja Gryzelda. Jeden z naszych psow
nazywa sie Rudolf (pisalam o wyborze jego imienia w grudniu), drugi pies i 2
koty nie nosza ludzkich imion. Jezeli kiedys nabedziemy malego bialego pieska o
ktorego zabiega nasza mala pociecha to chetnie nazwalabym go Teofil lub Hipolit.
Zreszta Rudolf jest nazywany rowniez Randolfem, Rufusem a nawet Rodrigezem..:o)



Temat: O wyższości psa nad kotem, ew. odwrotnie
Nie wiem czy można mówić o wyższości kota nad psem lub odwrotnie, ale osobiście świadomie podjąłem decyzje o przygarnięciu kota właśnie - nie psa. Powody? Mnóstwo, a między innymi: kot robi w kuwetę, z psem trzeba wychodzić, może zostać na dłużej sam w domu i nie umrze z tęsknoty ani nie pogryzie drzwi. I wbrew temu co piszą niektórzy reaguje na swoje imię, przychodzi na zawołanie i jeszcze nerki wygrzeje. No i mruczy fajnie.
Każdy może wybrać zwierzaka jakiego chce i jeżeli zrobi to świadomie i rozważy wszystkie za i przeciw to i właściciel i zwierzak będa zadowoleni i szczęśliwi




Temat: Będę pytać ,bo niewiem:)
He he he fajnie masz dwa kotusie a imion wiele wiesz miałam psa
,który miał na imię Timi a wołaliśmy Go hesiek gołota timon gruby
młody timuś hej Ty i zadziwiające jest właśnie to ,że reagował na
każde z tych imion na moje kociczki też już znalazłam zdrobnienia
Sisi jest siska lub baba (bo jest kawał agresora przy misce )a na
Gaję gajka gajeczka bajeczka ,bo to najsłodsza dziewczyna pod słńcem
)a tak wogóle to piękne masz te swoje sierściuchy moje dostępne na
naszej klasie ot trafiła im się pani tępota do kompa gdzieś tam
wyżej moje dane coby je luknąć na naszej klasie



Temat: rzadkie imiona z "witajcie na świecie"...
Faustyna - kojarzy mi sie z filmem, zakonem itp. Odpada.
Seweryn - mimo całej mojej sympatii dla Seweryna Krajewskiego, nie
Iwo - nie lubię, głupio się odmienia
Dagmara - nie najgorsze, chociaz jakoś do mnie nie przemawia
Benedykt - jakoś w ogóle mnie nie dziwi, ani tak, ani nie
Bernard - kojarzy mi się z wielkim, kudłatym psem
Ina - brzmi jak sama końcówka imienia, a gdzie początek?
Tatiana - bardzo rosyjskie
Malina - moja przyjaciółka tak się nazywa, ale mimo to nie przepadam za
imionami, które są przy tym zwykłymi słowami
Marika - obce i troche pretensjonalne
Blanka - wole Bianka
Krystian - nie mam zdania
Florian - nie mam zdania
Tobiasz - fajne
Anastazja - mnie się za bardzo kojarzy z ostatnim carem




Temat: Ulubione imiona Jeżycjady
Witam!

a mi się nieprawdopodobnie podoba zacne i przaśne imię IDA. Marzę, by tak nazwać swą córkę, kiedy już zawita na tym boskim świecie:) Pięknymi imionami są też Róża, Melania, Nora, Alma, Łucja i kurcze dalej nie pamiętam. Z męskich to uwielbiam Krzysia:) Taki fajny Krzysiek staje mi przed oczyma. Natychmiastowo:)

Pozdrawiam wszystkie psy, a szczególnie Arnoldy:)



Temat: szukam porady
kamil.g napisał:

> Absolutnie ubóstwiam te psy, i sam się sobie dziwię, że jeszcze takiego nie
> mam. Opowiadaj o nim wszystko- skąd, jak, itd. Słyszałem opinię, że bigle w
> mieszkaniu bywają hałaśliwe i awanturnicze, ale co tam! I tak wiem, że jak
już
> się całkiem ustabilizuję ( ;D ), to beagla będę miał, i już.
>
> Obawiam się, że pozycja Anny jako Gwiazdy Wieczoru została zachwiana przez
> Bezimiennego... :D
>
> A propos imienia właśnie- jestem zwolennikiem zwykłych imion. Uważam, że
Antek
> czy Zocha brzmi fajnie. Chociaż imiona związane z wyglądem też są ok- była tu
u
>
> nas piękna husky, Kropka, z biała kropką na nosie. To może Łatek? A
> pamiętacie 'Puc, Bursztyn i goście'? Taki łaciaty piesek to właśnie był Puc.
>
> -kml
>
> ps- A Nemo to mi prawie obiad zjadł..

to nieprawda że są hałaśliwe bo prawie nie szczekają, a czasem potrafią coś
zjeść np buta lub napocząć dywan ale gdy da im się odpowiednią ilość ruchu i
zabawy to nie ma kłopotu. ten będzie 3 jak uda się przekonać rodzinę; a biguś
już czeka na moją decyzję i trafiłby do mnie za jakieś 3 tyg.



Temat: szukam porady
O RANY! BIGLUŚ!!!
Absolutnie ubóstwiam te psy, i sam się sobie dziwię, że jeszcze takiego nie
mam. Opowiadaj o nim wszystko- skąd, jak, itd. Słyszałem opinię, że bigle w
mieszkaniu bywają hałaśliwe i awanturnicze, ale co tam! I tak wiem, że jak już
się całkiem ustabilizuję ( ;D ), to beagla będę miał, i już.

Obawiam się, że pozycja Anny jako Gwiazdy Wieczoru została zachwiana przez
Bezimiennego... :D

A propos imienia właśnie- jestem zwolennikiem zwykłych imion. Uważam, że Antek
czy Zocha brzmi fajnie. Chociaż imiona związane z wyglądem też są ok- była tu u
nas piękna husky, Kropka, z biała kropką na nosie. To może Łatek? A
pamiętacie 'Puc, Bursztyn i goście'? Taki łaciaty piesek to właśnie był Puc.

-kml

ps- A Nemo to mi prawie obiad zjadł..



Temat: Jolu, odezwij się
hejka Rommy. Fajnie ten Krzychu ci wymyślił imię ale mi podoba się też Roman bo
pochodzi od romans a romans to przecież miłość po rzymsku lub łacińsku dokładnie
nie wiem. No to jak już mi odpowiedziałeś to ja już wiem teraz że jesteś naprawdę
fajny i że się nie pomyliłam iż na poważne tematy umiesz do ludzi rozmawiać.
Powiedz Jolce że ja nie ztych co muszą się koniecznie kócić ale jak ona się mnie
będzie czepiać to nie będę jak jakaś durna co ani pocałuj mnie w de ani idź w pe
potrafić nie potrafi. Chociaż nie lubię za bardzo. Ale też co mi się spodobało u ciebie
to właśnie osobista kultura i żebyś sobie też nie wyobrażał iż jestem jakaś taka co
leci na kase. W kwestii mojego osobistego zdania na narkotyki to ja raczej nie chcę
gdyż byłam w zeszłą środę na pokazie policyjnym na boisku a dzieciaków że hoho a
tam jak pies nie wywęszył amfe i ją nie zeżarł (a właśnie że zeżarł, ale taki jest
dokładnie dziwny nasz język polski ojczysty) wprost z teczki mojego kumpla to sie
zeżygał. Wszyscy się śmiali oprócz psa i jego pana policjanta. Ja też się raczej nie
śmiałam bo jak widzę a zwłasza wącham żygi to robi mi się niedobrze że bym sie
wiesz co. A borwar to lubię nawet byle nie zbyt za wiele bo wtedy też wiesz co nie?
No to ja teraz idę gdyż chciałabym jeszcze poczytać bo ja czytam nawet dość dużo
a dziś bardzo mam fajną książkę o miłości Sowy Izabeli "Smak cierpkich malin" może
znasz. To narki. Olivia



Temat: Najbrzydsze imiona kobiece
Najbrzydsze imie jakie moge sobie wyobrazic to matylda. Wg. mnie nadaje sie
zeby nazwac tak swoja maciore, albo suke bernardyna albo innego obslinionego
wielkiego psa.
W dalszej kolejnosci to wiesia,kazia,czesia,kryska kojarza mi sie z menelkami
alkoholiczkami.
Marysia to urodzona ofiara losu.
Ilona kojarzy mi sie z brudasem.
Jest jeszcze agnieszka. Znam pare fajnych agnieszek ,ale to nie zmienia
faktu,ze to imie mi sie nie podoba.




Temat: Władze Łodzi zachęcają do sprzątania po psach
Nagroda imienia Michała M. dla autora tej wypowiedzi ;-)

Jeśli podatek od psa nie wystarcza "nawet na schronisko", to znaczy, że jest za
niski. Czas go podwyższyć. Poza tym gadanie że podatek "nie obliguje do..." to
choroba polska w ogóle. Zapominamy, że zapłacony podatek nie przestaje być
pieniądzem płatnika i ten ostatni ma prawo wymagać właściwego jego wydawania.
Właściciele psów powinni żądać rozliczanie się z niego.

Podniesienie psiej kupki to dopiero początek drogi. 150 specjalnych pojemników
w Łodzi to znaczy jeden pojemnik na 2 kilometry kwadratowe. Jakież to
zagęszczenie! Znaczy że trzeba tę kupkę nieść kilkaset metrów. I żeby było
jasne: Za wrzucenie kupki do pierwszego lepszego kosza na śmieci można dostać
mandat bo jest to niezgodne z przepisami sanitarnymi.

A tak w ogóle to fajnie że się coś dzieje. I że nie jest to budowanie chorej
zasady "płać podatek i sprzątaj gówna".



Temat: Kto nie powinien mieć psa?
A ja się zgadzam z Triss w całej rozciągłości - także w kwestii ludzi
spędzających większość dnia w pracy. To Wam się wydaje, że jest wszystko w
porządku, bo jak przyjdziecie, to piesek się cieszy, a Wy mu okazujecie masę
miłości. No i fajnie, ale te kilkanaście godzin przesiedział samiuteńki.
Pewnie, że większość ludzi pracuje, ale w kilkuosobowej rodzinie można to jakoś
zorganizować. Ktoś tam wychodzi wcześniej, ktoś później, podobnie z powrotami.
Natomiast osoba, która pracuje i mieszka sama naprawdę NIE POWINNA skazywać psa
na długie codzienne godziny samotności w imię zaspokojenia swojej egoistycznej
potrzeby kochania pieseczka i "dawania mu mnóstwa miłości".



Temat: relacje dziewczyny z ojcem
natomiast mój staruszek...
cóż.
jest mężczyzną, jest wredny i ma psa.
ja jestem kobietą, jestem wredna i mam kotkę.
wyglądam tak jak on (tylko brody mi brakuje), mam małe ręce jak on i lekkie
iksy plus pobożną nadzieję, że nie wyłysieję tak jak on;)
z biegiem lat obserwuję znaczne podobieństwo do niego - wyszczekanie i
pyskatość plus złośliwość.
on pierwszy pokazał mi swiat - heh, może to patetyczne słowa, ale to z nim
jeździłam jako małe dziecko w góry, to on popychał mój rower na drewnianym
kijku i uczył mnie jeździć i on ze mną chodził na basen.
sielanka, co? nie do konca, do dzisiaj kiedy się kłócimy to głośno i mięso
potrafi latać w powietrzu :P ale wiem, że ten facet mnie kocha, chociaż w
pewnym momencie na plan pierwszy wdarli się jego dwaj "synkowie", czyli psy,
które przywlokłam do domu. z jednym użyłam podstępu, żeby mógł zostać:
powiedziałam, że ma na imię tak, jak jego pies z dzieciństwa. chwyciło -
został, chociaz obszczywał permanentnie cały dom. nawet wyglądają podobnie z
ojcem ;)
fajny z niego gość jednym słowem.

soczew




Temat: Rodzina mi się powiększyła :)
Też mam zestaw 2 psy 2 koty. Super! Najmłodszy kocurek znaleziony dwa miesiące temu, baaardzo biedny, baaardzo chory, baaardzo głodny (smoczkiem karmiony...) i baaardzo brzydki. Nic z tego, co napisałam powyżej nie jest już aktualne. :)
Jest śliczny. Ubaw po pachy, taki mały kociak potrafi się rozdwoić i jest wszędzie. Wszyscy zakochani. Psy, starszy kot i ludzie.
Wizytko, to fajny dzień, kochana!
Napisz nam jak będzie miał na imię. I weź go do weta, niech go obejrzy, będziesz spokojniejsza.
Są jeszcze ludzie...I dwa ślepka uratowane...
LUDZIE BIERZCIE KOTY!
TAM DOM TWÓJ, GDZIE KOT TWÓJ.



Temat: Czy leci z nami żona?
hej, ja ci nie zycze, zeby on byl czyimkolwiek mezem a Pajdy za rywalke, nie
zyczylabym zadnej kochance.To ty chcesz wiedziec: tak, czy nie. A nie znasz
adresu? Gdzie twoja babska intuicja? Pogadaj na temat np mozliwosci do spacerow
z psem w okolicy i od niechcenia spytaj zdziwiona pieknem opisywanej
okolicy: "to gdzie ty tak pieknie mieszkasz?" A wiesz jak twoj Romeo ma na imie
i nazwisko? Normalnie w taksowce sa dane kierowcy na widocznym miejscu. Rusz
sprytem!! jak sie bawic, to sie bawic. I ja sobie z ciebie nie kpie. Widze, ze
ci dobrze, ze jestes szczesliwa, wiec ci podsuwam pomysly. A z drugiej strony,
musisz to koniecznie na tym etapie wiedziec? jego zona, jego problem. To do
jego obowiazkow nalezaloby cie poinformowac. A skoro tego nie robi, to widac mu
nie zalezy. Na razie w kazdym wypadku. A po co masz sie zatruwac? fajnie jest,
ciesz sie tym i pomysl sobie, ze psa wyprowadza dorabiajacy sobie uczen szkoly
sredniej. I bedzie ci lepiej. I ciesz sie zyciem.
Ucalowania.



Temat: Najbardziej realistyczny piesek poszukiwany :-)?
Najbardziej realistyczny piesek poszukiwany :-)?
Corka 4,5 roku bardzo chce miec takiego na Gwiazdke.Marzy o piesku
marki Biscuit(a moze to jego imie?) o ktorym czytalam tu na forum i
widzialysmy go na allegro.Piesek jest fajny,ale wedlug mnie za
wielki.Cenowo wypada calkiem dekwatnie do jakosci,tak mysle,ale ten
rozmiar...
Jakie psy tego typu sie sprawdzily w przypadku Waszych dzieci?Ktore
pieski na prawde zawojowaly serca dzieci w tych nielatwych dla
zabawek czasach(wszystko jest),ze dzieci sie nimi bawia ?
Ogladalysmy pare psow na allegro,ale zaden nie przebil Bisciuta
Np. Hektor mojej corce wydaje sie...zbyt zabawkowy,a Bobby mnie sie
podoba, jej nie.
Czekam na opinie i jakas podpowiedz,a do współuzytkowniczek Biscuita
mam jeszcze pytanie o to czy pies ten,zacnych rozm.jest ciezki? Czy
dziecko moze swobodnie bez pomocy rodzicow przenosic go itd.?
Pozdrawiam




Temat: jakub czy kacper - które mniej popularne?
witaj Gonia! u nas mial byc kacper- przez pierwsza polowie ciazy. nastepnie
zaczelismy intensywnie myslec nad imieniem dla dziewczynki i... kacper nam sie
odwidzial. kuba- fajnie ale jakub jakos do mnie nie przemawia... a z drugiej
strony tesciowa miala kiedys psa kubusia (swoja droga to glupota zeby nadawac
zwierzakom ludzkie imiona). bedzie michalek a moze piotr... podobno 21.11



Temat: jeszcze się tak niczego nie dowiedziałem
a psa być nie chciał..?
ja się normalnie jak przekupa zachowuję ale chciałabym mu znaleźdź inne
miejsce.

sznaucer średniak, czarny, spokojny, ma exmisje bo nie lubi dzieci. ale
dorosłych owszem. lubi bardzo. idealny dla samotnych.
a jak bedziesz miał psa to wiesz ile fajnych samotnych dziewczyn możesz poznać
na spacerze..?? zwłaszcza, że to ładny pies. Max ma na imię. Dorzucam kojec,
komplet misek, smycze, szczepienia.......
no, kamon...... to jest jakaś opcja, czyż nie..?

ja powąznie jak nigdy w życiu proponuje..
za darmo.




Temat: Mój szynszyl dzisiaj...
> > moja gadzina jest juz u mnie dwa lata
>
> Moja szynszyla (bo tak powinno się chyba mówić?) ma już 9 lat!!!

Tak sie powinnomowic, ale ja do swojego na ogol mowie bardzo brzydko :-) On i
tak nie rozumie slowa, liczy sie intonacja, a raczej intencje, a te sa jak
najbardziej pozytywne :-)
Zreszta malpiszon na swoje imie i tak reaguje tak, jak na ogol je slyszy, tzn
ostrym glosem wypowiadane ostrzezenie, zeby czegos tam nie obgryzal, na dzwiek
swojego imienia ucieka. Przychodzi natomiast do mnie na haslo "masz!"

> Fajnie to ująłeś. Tak się odnosi czasem do psa, ale nie kiedy jest na
wolności,
> tylko kiedy pies podchodzi do klatki. To parskanie połączone jest na ogół z
> wydzielaniem nieprzyjemnej woni.

Nie wiem, czy zwrocilas uwage, skad ta won sie bierze... On przy okazji tego
parskania staje slupka i dosc daleko posikuje przed siebie, w domysle pewnie to
taka bron psychologiczna wymierzona w przeciwnika.
Moj niestety zrobil sie ostatnio bardzo bojowy, w klatce wogole czuje sie jak
pan i wladca, ale "stawia sie" takze pod stolem, pod krzeslami, na szafie, no
wszedzie gdzie moze sie poczuc choc ciut bezpieczniej.

> A więc Luciano płacze...? Postaram się poświęcać mu wiecej czasu! Dzięki za
> wyczerpującą odpowiedź!

Do mojego wtedy wystarczy nawet na moment podejsc i juz reszta nocy jest OK.

J.



Temat: Eliminacje Oto jest pytanie
> W środę jak chcesz to
> można sobie mnie obejrzeć w 1z10. To mój drugi teleturniej. Również dotkliwa
> porażka. ;)

To ja, miłośniczka starych psów. Zmieniłam nick zgodnie z życzeniem. Może
być? ;)
Na szczęście przeczytałam powyższe na czas i wyryłam sobie w pamięci ŚRODA
GODZ. 19.00 /?/
Wypadłeś świetnie!!! Żadna tam porażka. Gratuluję występu!!!

Dobre było pytanie o imię Fahrenheita. Na pewno bym nie zgadła.
Z ciekawości zrobiłam zestawienie imion twórców najpopularniejszch skal
temperatury /z wyszukiwarki oczywiście/
Daniel Gabriel Fahrenheit
Anders Celsius - Celsjusz
William Thomson lord Kelvin - Kelwin
Może kiedyś znowu o to zapytają :)
Z czasów, kiedy częściej oglądałam telewizję pamiętam, że w 1z10 zwłaszcza
powtarzało się pytanie o zawód Florance Nightingale /pielęgniarka/ oraz jak się
nazywa bohater filmu "Jak rozpętałem II wojnę światową" /Franek Dolas/.
Naprawdę wypadłeś bardzo fajnie. Trzymam kciuki na dalszy rozwój kariery
teleturniejowej :)
Pozdrawiam



Temat: Forumowy konkurs na imię dla kota Pana_Lagi ;-)

Ja mam propozycję, która pasuje tylko do kota rodzaju
męskiego: K Ł O P O T. Moja koleżanka chciała tak nazwać
swojego szczeniaczka, ale w końcu piesek dostał inne
imię, a to jest za fajne, żeby się zmarnowało. Poza tym
chyba pasuje do okoliczności, w jakich kotek pojawił się
u Pana Lagi. I niech KŁPOT Pana Lagi ma odzwierciedlenie
w imieniu kota i tylko w imieniu, bo wiem, że sam kocurek
będzie wielką przyjemnością w życiu Pana Lagi.

Pozdrawiam wszystkich lubiących koty, psy i inne zwierzaki!
Bacha



Temat: POZNAJMY SIĘ!
Bardzo fajny pomysl z ta ankieta,w koncu czlowiek to jednostka spoleczna wiec
nie zaszkodzi wiedziec cos nie cos o kims kto wiele razy pomogl mi w mojej
niewiedzy.
nick:agunia_mamunia
imie:agnieszka
plec::)
wiek:31
stan cywilny;posiadam meza
rodzina;syn 8 lat i maz
zawod:w Polsce skonczylam LZ-gastronomiczy

wyksztalcenie ogrodnicze:brak
siedziba:USA stan Illinois
rodzaj ogrodu:niewielkie patio,mam nadzieje ze w tym roku wzbogacimy sie o dom
z ogrodem:)
ulubione rosliny:chyba te ogrodowe-wszystkie
ulubione uprawy:jeszcze nic nie moge powiedziec bo jestem nowa w tym "biznesie"
ciekawostki w kolekcji:na razie brak
inne hobby:gotowanie,czytanie ksiazek ,wszytko po trochu
posiadam psa rasy :Labrador, 2 rybki i myslimy o papudze:)
co lubisz najbardziej:weekandowe wieczory z moim mezem:),latem spacery z
rodzina i psem ,jazda na rowerze ,lubie tez poznawac nowych ludzi.
nie lubie:brutalnych scen w filmach,klamstwa i wulgarnosci.(chyba jestem za
wrazliwa na dziesiejsze czasy)
ulubione jedzonko:kuchnia wloska szczegolnie dania z sosem pomidorowym a z
polskiej kuchni numer jeden to rosolek i zupa pomidorowa,i oczywiscie jedzienie
grilowe
z napojow:herbatke z cytryna i sokiem malinowym,czasami kawa bezkofeinowa i
woda,
z napojow wyskokowych czasami szczegolnie w upalne dni lubie wypic piwko.
pora aktywnosci:godziny poranne do poludnia.



Temat: stafcik - niespodziewany gosc przedwigilijny...
Mamy teraz w sumie trzy szczurki: starsza, ktora przyjechala z nami
z Polski - Lukrecja, i te dwie malizny - jedna moja corka nazwala
Herezja (nie mam pojecia czemu, ale nie dalo sie z nia wogole
negocjowac tego imienia), druga to po wielu kombinacjach zostala
Pistacja (corka chciala - Kleopatra - nie przeszlo bo Kleopatra
skonczyla nie najlepiej, ja - Abolicja - nie przeszlo, bo abolicja
jakos nie znalazla zrozumienia u emigrantow, maz - Bzdet - nie
przeszlo bo to dziewczynka). Jak chodzi o przystosowywanie szczurow
do rodziny to u nas preferuje sie szok i rzut na gleboka wode - pan
w sklepie powiedzial zeby dac im 24 godz na osowjenie z nowym domem -
u nas dostaly 2 minuty, na szczescie efekt jest bardzo dobry -
siedza grzecznie na ramieniu, nie uciekaja, a ze staruszka tez juz
sa oswojone, wprawdzie Lukrecja reaguje na mlode na zasadzie ''fajne
jestescie, ale czemu caly czas chcecie lezec na mnie, to ja juz
sobie pojde''. Dziekuje za dobre slowa co do psa, szczurkow i mojego
pisania - to pewnie efekt tego ze zostalam zmuszona kontaktowac sie
z polskimi znajomymi droga tekstowa i czlowiek zmusza sie do
zdobywania wyzyn swoich mozliwosc ;-)
Pozdrawiam serdecznie i zycze Wesolych Swiat i Najlepszego
Nadchodzacego Roku



Temat: "Tu gdzie mieszkam"
A jesli ja tak mowie od zawsze? Jak mieszkalam w Polsce i tak
mowilam, to mialam poczucie porazki, ze mieszkam w Polsce? A jak nie
przedstawiam sie tutaj pelnym imieniem i nazwiskiem, to znaczy ze
wstydze sie tego, kim jestem? Bez sensu to Twoje rozumowanie. Ja
mieszkam za granica, bo tak mi wygodnie. Bo jest inny klimat, bo
nikt sie nie czepia moich psow, ze bez smyczy, bo tu mam fajna
prace, bo tysiac innych rzeczy. Nie mam sie czego wstydzic, ale to
nie znaczy, ze w kazdej dyskusji bede podawala wszelkie swoje dane
osobowe. Po prostu nie widze takiej potrzeby...



Temat: Polska rok 2010
PiS już dawno przekroczył poziom absurdu
Lepiej schodzić z propagandą na psy niż z gospodarki robić dziwkę, żeby każdemu
było dobrze i miło.Serio, serio.

Chyba słyszycie co mówi Marek Jurek znany spec od gospodarki nieruchomościami
i od finansowania budownictwa mieszkaniowego. Nie słuchacie Marka Jurka czy
jak? Marek Jurek wie jakie to proste i łatwe, trzeba dać ludziom kredyty, ulgi
podatkowe i niech budują! Prawda że proste?! To się nazywa dodruk pieniążków.
Tak się zastanawiam jak tego słucham, może byśmy najpierw jakieś rondo imieniem
Gierka nazwali, to i długi z kampanii by się ostatecznie spłaciło?
Jak wiadomo dziś 80% kredytów udzielanych jest w walutach obcych. Naprawdę
będzie fajnie jak im wszystkim spadną realne przychody. W dodatku, jeżeli w USA
rozpocznie się kolejna faza deprecjacji USD to przy takim traktowaniu pln nic
do Polski nie napłynie.
Ubezpieczenia od bezrobocia to też gwarancja sukcesu. Zacząć proponuję od
ubezpieczania posłów, ale w trosce o Sejmowy budzet może i lepiej byłoby
podnieść jakiś podatek, ot tak, jakoś skromnie o 1%. Najlepiej VAT.

Czekam co dalej wisłok, czekam co dalej. Ja bym się na Twoim miejscu nie
wychylał już z tym Tuskiem, bo to było dawno temu i nieprawda, a to co jest
każdy widzi i głupota tych rozwiązań jest porażająca. Jak nie masz innego
konika to dalej, jeździj po Tusku czy Balcerowiczu, mi to tam obojętne. Ale bym
nie pchał na Twoim miejscu paluszków między drzwi, bo to co lata w mailach w
sieci ma się nijak do głupot jakie wypowiada Marszałek Sejmu w TV Puls.




Temat: A ktos z Was wymyslal sobie rodzenstwo??
fajne te wasze historie. Przypominaja mi ze jak nie mialem psa to ustaiwalem
kamienie nogami kopiac je w okreslone miejsce i oczywiscie nadawalem im imiona.
ALe rodzenstwo to wymyslam do dzisiaj np w pracy. Poniewaz mam dar wyczuwania
mysli drugiej osoby (moze dlatego ze jestem jedynakiem i kazdy sie do mnie
przypieprzal i przypieprza cale zycie) wiec po jednym pytaniu wiedzialem
dlaczego ta osoba zadawala pytanie a to zeby udowodnic jakas swoja teorie.
Wterdy rzucalem mimochodem, o tak, 3 braci i jedna siostra. A ta osoba
wyraznie rozczarowana podejrzliwie coagnela dalej: a ktory byles w kolejnosci a
ja na to najstarszy i tu ta osoba oddychala z widoczna ulga ze teoria jednak
pasowala. Polecam metode gdyz pozwala zredukowac ilosc idiotow w otoczeniu.
Uwazam ze rodzice nigdy nie powinni miec wiecej niz jedno dziecko a najlepiej
zadnego. Swiat jest jaki jest i po co narazic mlodego czlowieka na przykrosci...
Osobiscie nie mam dzieci i jest mi z tym bardzo wygodnie. Pozdrawiam wszystkie
kociary i psiary! Chcialbym miec jakiegos miniaturowego kotka (tylko bez zartow
ze niby juz mam wystarczajacej wielkosci, hahahaha) a widzialem takiego raz na
wystawie kotow. Byl maly, gladkowlosy i wygladal jak miniaturowy tygrysek,
wielkosci kieliszka do szampana. Musze gdzies znalezc co to za rasa. Cos mi sie
kolacze ze to byla jakas chinska, rosyjska lub perska ale nie jestem pewien.




Temat: Buddyzm a stres …
Stres stresowi nierówny...

1. stres spowodowany DUŻĄ AKTYWNOŚCIĄ czy też związany z DZIAŁANIEM - taki,
który powoduje, że chce się nam powiedzieć "wszystkie flaki wyprułem, cholera
jasna" - no to kadzidełka, masaż, kąpiel, muzyczka szmerki bajerki...

2. stres spowodowany BRAKIEM AKTYWNOŚCI czy też związany z wysiłkiem
KONCEPCYJNYM - taki, po którym powiedzielibyśmy raczej "no czuję się normalnie
jak kłębek nerwów" (warto zauważyć asocjacje "kłębkowe": coś spiętego,
zwiniętego, ściśniętego, zduszonego, zablokowanego) - po takim warto WYRZUCIĆ z
siebie wszystko, odblokować się - głośny krzyk (o współczuciu dla sąsiadów
proszę pamiętać), bicie kijem poduszki (nie drzewa proszę!), truchcik połączony
z krzykiem z przepony, szczekanie psa (świetnie ćwiczenie na przeponę). Ooooo!
Stara, fajna metoda: stajesz sobie gościu twarzą w twarz z najbliższym kumplem,
stoicie boso, napieracie na siebie rękoma, patrzycie w oczy (jak miło!),
zaczynacie "walczyć", jeden wrzeszczy "tak, tak, tak, tak!", drugi "nie, nie,
nie, nie!" - w imię równowagi tak jakoś samo się układa, że wygrana i przegrana
wychodzi po równo.

Gdzies czytałem, że w dużej firmie powinny być dwa pokoje do relaksajcji: jeden
do relaksu i do odprężenia, drugi z workiem do ćwiczenia boksu.

Troszkę jest na stronach Instytutu Psychoimmunologii, założonego przez Wojtka
Eichelbergera:
www.ipsi.pl/czytelnia.html
no to tyle... oczywiście, medytacja jest dobra na wszystko... :-))

narazicho
Maksicho



Temat: Aleeeee tu wesolo.Co jest!!!!Nikogo nie ma??????!!
Gość portalu: renia napisał(a):

> Czesc dziewczyny, ja wlasnie tez w przerwie sobie zagladam, ktos sobie widze
> fajny watek zalozyl pod moim imieniem, no coz, niech sie bawi. liloom co to
sa
> ksiuty? Ja jutro jade na piknik z mala i psem. Vika, co masz w garach? U mnie
> grzybowa zupa pozywna i aromatyczna. pozdrawiam, r

Krupnik na zeberkach i nalesniki ze srem i bita smietana.Nie gotuje porzadnie
od tygodnia bo mi sie nie chce.A ksiuty to sa...no tego...no wiez...zycie
niemoralne poza domem.Lioom mnie zabije:-)!!!!!




Temat: propozycja Wajraka dla ptaszolubów
no i mi sie wysłąło za szybko.
Znam Leona Tarasewicza i jego ptactwo. To wariat, w najlepszym tego słowa
znaczeniu. W ciężkich czasach, gdy normalni ludzie przywozili z zagranicy kawę
i ciuchy, on przywoził jajka i wysiadywał je u siebie. Miał kury, kaczki, gęsi
róznych odmian, kształtów i kolorów. Każdą znał z imienia i nazwiska, a jak je
wypuszczał na spacery, to chodziły za nim jak psy. Potrafił siedzieć całą noc w
wolierze, bo się małe wykluwały. Potrafił zrezygnować z ważnego wyjazdu, bo
któreś ptaszydło chorowało.
Fajny facet :)




Temat: Wygadaj się-brak odpowiedzialności za treść postów
Pewnie, że koty są fajne. A każdy inny.
U nas w domu rodzinnym było ich zawsze parę, zwykłe dachowce.
Był Książę Myszkin - czarny, wielki, gruby, trochę idiota (stąd imię), durny, ale poczciwy ogromnie, kochał bardzo nawet naszego wielkiego psa.
Była śliczna czarna koteczka Kasia, puchata, futrzasta, gładziutka, która mnie kochała najbardziej, rzucała się na szyję z kocimi całuskami na powitanie, mruczała wtulona najmocniej jak się dało, wpijając pazurki, i mimo, że na starość miała sklerozę, to wciąż pamiętała, że ja to ja, nawet jak już od kilku lat nie mieszkałam z rodzicami. Jej namiętnością były wafelki, ale tylko z nadzieniem kakaowym, i jajka. Kradła, wyciągając je z miski.
Była cudowna wysmukła kotka Gosia, najmilsze stworzenie pod słońcem, ona z kolei "wyciągała" z człowieka chorobę, leżąc u chorego delkiwenta w łóżku, a właściwie to na nim. Naprawdę działało.
Był srebrny pręgowany, nieśmiały Stasinek, bardzo delikatny.
No i były dwa Tygrysy. Pierwszy rudawy, drugi zielonkawy w odcieniu. Oba potężne kocie chłopy, serdeczne i miłe.
Był kot Maciek - pierwszy z rodu, duży, czarny, sypiał z wujkiem i grzał mu łysinę.
Był Kowboj Zuzia, czarny wesoły łobuz, trochę jak mój obecny Bryś, miał wielkie zdolności dziewiarskie, zabierał mi włóczkę i plątał w takie kolorowe makramy...

Żadnego z nich już nie ma...




Temat: SP 278, czy jest tu ktoś z tej budy?
Ja tam nie dawałem. Ale, jak już wsponiałem, jestem dinozaurem, gdyż
uczęszczałem do 278 od początku jej istnienia. Tyle, że "chodizłem" z młodą
Ostrusią, Ulą. Może dlatego... Ale fajna była - Ula, rzecz jasna! A
starszą "brałem na psa". Wyprowadzałem swojego w czasie, kiedy ona swojego
pokurcz wyprowadzała. I zachwycałem się obłudnie nim. Ale cóż... wszystko w
imię nauki!
P.



Temat: Dlaczego nie jestem warta miłości?
Droga Fikusiu,
ja też dobijam trzydziestki - rocznik 1976, a poza tym waga.
Co do imienia - zdecydowanie polecam Maję, Natalii i Julii teraz jak psów
A poza tym, przepraszam, co fajnego maja Warszawianki - uciekłam bym stąd gdyby
tylko gdzie indziej była praca - kierunki preferowane Szczecin lub Gdynia
Warszawa = korki, mnóstwo agresji, mnóstwo ludzi, mnóstwo smrodu i
zanieczyszczeń, sklepy na kupowanie w których Cię nie stać, ekspaci traktujący
Polskę jak koloniści kraje podbite, i drożyzna straszna...
Co to jest kalafiorek ciążowy? A poza tym, kiedy maleństwo się urodzi?
Z poza tym, jakim cudem, facet, który nie chce z Tobą być chce być przy
porodzie? Szczerze? Nie wiem czy to jest dobry pomysł... Mój był a jakże, i
teraz żałuję, że mnie widział wiesz, taka strasznie cierpiącą i bezbronną...
buziaczki
Maja



Temat: nowa mama w eDziecko
nowa mama w eDziecko
Mam na imię Jadwiga, 40 lat i ukochaną córeczkę Zuzię. Mąż Leszek jest elekronikiem i prowadzi swoją firmę. Moje późne macierzyństwo nauczyło mnie cierpliwości i trzymania nerwów "na wodzy", co nie jest łatwe, gdy jest się zodiakalnym Baranem. Uwielbiam czytać książki (ostatnio w stylu: Moje dziecko mnie nie słucha - bo tak właśnie jest), od roku, ku ogromnemu zdziwieniu mojej rodziny, jestem pseudo wegetarianką (jem ryby i nabiał. Cała nasza rodzina uwielbia pływanie (Zuzia aż piszczy z radości, kiedy słyszy słowo basen), podróże i zwierzęta (mamy 2 psy, w tym bernardynkę o wadze 75 kg). Pracuję w firmie ubezpieczeniowej jako "ta od HR" i nie jest to praca moich marzeń. Mieszkamy w Warszawie, w pobliżu Lasu Kabackiego, którego ścieżki rowerowe i spacerowe znamy już na pamięć. To ja napisałam post o późnych mamach, ale tutaj chyba takich nie ma, bo nikt nie odpisał. Szkoda, bo jesteśmy naprawdę fajną rodzinką! Poznajmy się!



Temat: gwiazdy stolycy ;)
gwiazdy stolycy ;)
dziś znowu przechodziłam przez /epi/centrum świata społeczno-polityczno-
religijno-kulturalnego naszego kraju- placyk przy graffiti przy stacji metra
centrum. Tylko tam można w biały dzień spotkać tak ogromny
wachlarz "wielkich" osobowości w tak dużym stężeniu. Jest tam prorok zza
wielkiej wody, wykrzykujący z wielkim zaparciem "sze jezus pszyjrzje!", armia
ulotkowciskaczy, pan waldek z gitarką /imienia pewna nie jestem/ pełniący
rolę naszego stołecznego elvisa, panie z partii zielonych nakłaniające do
złożenia podpisu i wstąpienia w ich zielone szeregi, pan ikonowicz prowadzący
swą kampanię wyborczą, bo "to inaczej miało być przyjaciele...", członkowie
młodzieżówki pisu rozdający zapałki, skośnookie panie rozdające wafelki ze
zbawianiem gratis, jacyś bębniarze, no i zawsze trafi się jakiś żebrak z psem
i bez nogi. fajnie tam jest ;)

no ALE... jest tam też pewien zespół /?/, którego znieść nie mogę, a
mianowicie INDIANIE. do szału doprowadzają mnie tą swoją psełdomuzyką, która
zagłusza całą resztę, w tych swoich pseudoindiańskich strojach. i na prawdę
pojąć nie mogę, że ludzie się zatrzymują, oglądają a nawet im płacą! tylko
indianie mają taką oglądalność/słuchalność. dlatego się pytam /z czystej
ciekawości/: na czym polega fenomen indian?



Temat: Krystyna Nepomucka i seria "Niedoskonala"
Odzywam sie :)
Wyplazowalas sie juz moja droga ?
Przeczytalam ten "Slubny welon" . Troche inna to ksiazka od calej
reszty . Wyobraz sobie ze bohaterka zostaje juz na poczatku
przedstawiona z trzech imion ! Ogolnie ma sie o tym ,ze dziewczyna
odziedzicza podupadly dom w Zakopanem. Dom nalezacy od wiekow do jej
zacnej /jak sie wydaje/ rodziny . Doprowadza go do swietnosci i zyje
pod jednym dachem z duchami . Tak ,tak posiadlosc jest nawiedzona.
Jak zwykle nie brakuje zyciowych madrosci i przypowiesci na kazda
pogode. Kryska wali fajnymi tekstami ,nie da sie ukryc. Spotykamy
pana o ksywce Parszywiec ,jest tez i Leoncjusz. Polecam ,fajnie sie
czyta -szczegolnie pamietniki i listy praaaaaa praaaa babek i ciotek.
A tak zmieniajac temat ,to wprowadzila sie do mnie jakis czas temu
kocica ,tak ,sama sie wprowadzila ,przyszla i zostala. Nigdy nie
przepadalam za kotami ,wolalam psy ale ta zawladnela moim sercem.
Czarna jest jak wegiel a wlasciwie wchodzi az w granat i ma
bajecznie dlugie klaki . Musi byc jakos skitrana z perskim kotem.
Musze Ci mowic jak na nia wolam ???? hahah
Dalam szanse Chmielweskiej i dzis zaczynam "Kretka blada" ,na
poczatku myslalam ze o kredke chodzi haha
www.gandalf.com.pl/b/kretka-blada/
No to pozdrawiam :):):)



Temat: proszę o wierszyk
czesc Alex,taki szybki wierszyk:

Brygida to piekne imie,
Nikt tego nie zaprzeczy,
Nasza Iza z tego slynie,
Oraz z mnostwa innych rzeczy.

Ciagle lata tu i tam,
Udaje,ze ciezko pracuje,
Ale ja powiem wam,
Ona tylko symuluje.

Dzieci posyla do babci,
Bo obiadow nie gotuje,
Nie nosi kapci,
I to jej pasuje.

Meza nie ma w domu,
Za to psy i ptaki,
Nie sprzata nikomu,
Bo leniuch z niej taki.

Biedny maz na trasie,
Tak ciezko pracuje,
A Iza mysli o kasie,
I ciuchy kupuje,

Ale to jest fajna babka,
(nie taka pieczona)
Oczywiscie dobra matka,
I wspaniala zona!




Temat: Pola, Paula czy Paulina?
Pola jest ślicznym imieniem, przeczytaj Polkę Gretkowskiej
I nie widzę nic złego w skojarzeniu z polami, dla mnie pola są bardzo
romantyczne, wolę je od przypuśćmy autostrady.
Poza tym -patriotynie.
Pola Raksa- fajna babka. Oglądałaś "pancernych i psa"?
Paulina i Paula mnie osobiście się nie podobaja.
Oczywiście to moje osobiste odczucia, każdy ma prawo do własnych.
Acha, moja córeczka tak się miała nazywać, ale okazało się po urodzeniu że po
ostatnim USG wyrósł jej siusiak i magicznie przemieniła się w chłopca.



Temat: ** COŚ O NAS **
sasza2004 napisała:

(i cholera nie ma tu żadnego parku),

jak pojdziesz za dworzec w kierunku Teofila, to masz fajne i zielone miejsca do
spacerowania, o wiele ladniejsze tereny do spacerowania niz u mnie. i ogrodek
jordanowski tam masz. a jak sie puscisz dalej to dojdziesz na zdrowie :D

jest jeszcze owczarek niemiecki Bruno - dość niestety stuknięty, jak na tą
> mądrą rasę.

hehe:) nie jest chyba wyjatkiem, bo mam rowniez stuknietego psa! Brando - moze
to wplyw imienia na litere "B" hehe;)




Temat: Kto ma lepszy samochód niż ja? ;-)
Dokładnie takie same klocki układa w swojej piaskownicy mac.card (jesli pomyliłem nicka to przepraszam) opowiadając wszem i wobec jaka fajna ta jego fabia. Zapomina on, podobnie jak ludzie wieszający na Skodzie psy i Ci broniący jej dobrego imienia jak Częstochowy, że samochód jest tylko przedmiotem użytkowym. To jakiej marki, modelu i koloru jest już tylko wypadkową gustu, potrzeb i możliwości finansowych właściciela.
A przy okazji samochód sprowadzany z zachodu nie musi byc z definicji gratem owiniętym wokół słupa oświetleniowego, podobnie jak w Polsce istnieje tam rynek wtórny na którym sprzedawane-kupowane są samochody używane które spokojnie przechodzą adekwatne badania techniczne.



Temat: LUTY 2005!!!
A ja nie mam psa i w związku czym wszelkie spacery u mnie kuleją. Ale za to
ostatnio mam rozrywkę - jeżdżę na grzyby!! Boże jak ja uwielbiam je zbierać! A
najbardziej lubię zerwać się jak kretynka o 6 i do lasu na łowy. Ostatnio byłam
w Jabłonce na Mazurach. Znalazłam masę prawdzików, tylko niestety jeszcze
robaczywe. A mój mąż przed wyjściem do lasu, zwrócił się do swojego dziecka,
czyli mojego brzucha tymi oto słowami: tylko koniecznie załóż kaloszki bo w
nocy padało.. Cóż nawiązują kontakt trzeciego stopnia. W najbliższy weekend
znowu się wybieram!
Chyba się przejdę obejrzeć jakieś wózki. Też słyszałam, że w głęboki nie należy
inwestować, bo to tylko 5 ms. Pewnie kupie jakiś fajny polski i tyle; może
używany. Wybieram się z doświadczoną koleżanką więc na pewno wybiorę cos
sensownego. Kasy szkoda mi jak cholera na wózek, szczególnie ten pierwszy. Nie
mam zamiaru dźwigać na 3 piętro więc chcialabym jakiś naprawdę zwykły, żeby
trochę postał na klatce na dole.
A co do imion. Ja baaarzo lubię krótkie ale lubię też "inne". Tak więc
prawdopodobnie będzie Gaja lub Ivo/Iwo ( nie wiem jaka pisownia) Powiedzcie,
nie za wydumane- pytam szczerze.




Temat: Klotnia na czacie
.....stroFFka....jakie masz ladne imie...przy okazji zobaczylam ile ja bledow
potrafie zrobic przy szybkim pisaniu...
widzisz jakis czas temu pisalam o tym co Ty , mialam i mam podobne
odczucia....ale widzisz jaka jest cisza nikt nie odpowiada...bo nikogo to nie
obchodzi...ja juz to przelknelam.....kasat zostala zamknieta...nikt sie nie
przedrze...w zasadzie to juz mam nowe miejsce, male, ciche i normalne...bez
podzialu na dobrych i lepszych i nie musze tam czuc sie jak intruz...
Jak zostalo zalozone to forum ..ucieszylam sie, fajnie ...cos nowego...ale
szybko dostalam po raczkach....nie dla psa kielbasa....towarzystwo wzajemnej
adoracji nie am ochoty na nowych adoratorow, wiec w sumie nawet nie musze sie
wypisywac....skoro nie zostalam przyjeta...
pozdrawiam..




Temat: Powiedzmy coś o sobie!
To i ja się przedstawię, skoro od dawna tu zaglądam.
Imię mam greckie i lubię je tylko w pełnej formie, żadnych głupich zdrobnień.
Już za parę dni stuknie mi 28 lat...
W sumie to jestem trochę jak z książek MM - mieszkam od urodzenia w Poznaniu,
charakterek mam jak Tygrysica, skończyłam kompletnie nieprzydatne studia
(etnologia i antropologia kulturowa), męża poznałam w szkole (i to
podstawowej...), mam małego synka i siedzę z nim w domu... (i tu mi jest
strrrasznie dobrze, i miło, i bezpiecznie... i marzy mi się duża rodzina, choć
jeszcze ze dwa lata temu wyśmiałabym każdego, kto by mówił, że macierzyństwo i
bycie "kurą domową" jest fajne).
mój dom rodzinny wyglądał bardzo podobnie, jak ten na Roosevelta 5. Tylko na
szczęście dzieci było mniej... (nie lubię tłumów).

ale są i różnice - mamy w domu aż dwa psy, co w połączeniu z małym dzieckiem
daje niezły bałagan i urwanie głowy...
słucham rocka i metalu - a nie muzyki klasycznej...
całe życie mieszkam w blokach i je uwielbiam!!!

z książkami MM zetknęłam się na początku podstawówki, pierwsza była chyba "Ida
Sierpniowa". Z samą autorką też miałam okazję się spotkać - przy okazji
szkolnych olimpiad, na które chodziła jako matka uczestniczki (z jej córką
chodziłam potem do szkoły).



Temat: Powiedzmy coś o sobie!
Cześć Gaba:)
Też jestem tu nowa:) I Krasnoludek też, więc we trzy nam będzie
raźniej ;)
Ja jestem poniekąd imienniczką Idy ( poniekąd bo nie jest to moje
pierwsze imię,a trzecie, wybrane przeze mnie na bieżmowaniu z pełną
świadomością i na cześć bohaterki:P) Z Idą łączy mnie
tzw "charakterek" a z Gabą trochę studia bo skończyłam filologię,
tyle że słowiańską.Teraz zgłębiam tajniki hotelarsko- turystyczne, a
w ogóle to mi się marzy otwarcie niedużej knajpeczki...Ale
to na razie tylko marzenia :)
Manii czytania uległam od chwili kiedy samodzielnie zaczęłam składać
pierwsze literki, czyli od dumnego wieku lat czterech:) I teraz
czytam wszędzie: w środkach komunikacji miejskiej ( przez co
niejeden raz przejechałam przystanek), na spacerze z psem, na
nudnawych zajęciach z głową pod ławką... Oprócz Jezycjady uwielbiam
Chmielewską, literaturę rosyjską, zarówno klasykę jak i współczesną,
dobre kryminały, oj słowem dużo tego..

Podejrzałamw Twojej wizytówce że też jesteś z Krakowa:) Fajnie:)




Temat: Słukliście coś ostatnio?
"There are more things in heaven and earth, Burzo,
Than are dreamt of in your philosophy..."

Ha, imion nikt sobie nie wybiera (na ogol...), a zaczalbym sie bardziej
martwic, gdyby to wlascicielka nazywala sie Lola...
Ale zdradz, Burzo, coz tematem mozaiki bedzie ? Czy technologie juz
opracowalas ? Tez kiedys mocno myslalem nad proba sporzadzenia takowej, ale z
roznych przyczyn na zamiarach sie skonczylo...ale kiedys moze wroce do
pomyslu...fajne mozaiki tez sa na Cyprze, zreszta przez polskich arecheologow z
UW wykopane w latach bodjaze 70-tych...zamierzasz uzyc najpierw starozytnego
wzoru, czy chcesz stworzyc nowa jakosc ?
Mam pomysl - moze stworzysz np. caly cykl mozaik forumowych, na ten przyklad:
"Cat_s z dobrotliwa mina siedzacy wsrod stada kotow w roznych pozach" (opisuje
tamat, nad tytulem mozna by popracowac...)
"Burza broniaca swego psa w beznadziejnej walce z potworna Lola i spolka"
(mozaika heroiczna)
"Magister11 ciskajacy pioruny w politykow wszelkiej masci i szczebla"
"Stary_prochazka ryjacy rylcem w granicie dzielo swego zycia pt. Pruszkowskie
klimaty"
...i tak dalej...prosze zglaszac swe propozycje...



Temat: może jednak Tadeusz...
dokańczam urwany powyżej wątek: zatem jest to póki co Jedyne imię, które
spełnia kilka kryteriów (bez "r", średnio popularne, nie wydumane, a także
które nam obojgu się podoba), ale już słyszę tą krytykę zewsząd...rodzinka
bedzie miała używanie na mnie (jako "sprawczyni"); już usłyszałam, że Maks
to "ee daj spokój to psy się tak nazywają" itd...mówię wam co za ignorancja,
koszmar, a tak na marginesie imiennictwo to fajna dziedzina




Temat: Swinka Morska
wiecej tu
tweety_sweety napisała:

>Mam nowe dziwaczne zwierzatko, czyli...moja babcie! Poniewaz nie mam zadnego
>zwierzatka, babcia z litosci nade mna zaofiarowala sie byc moim pupilkiem.
>Chodzi na czworaka, ma na sobie tylko stanik i majtki i specjalnie kupila dla
>siebie obroze i smycz. Kaze sie karmic karma dla psow, zeby bylo fajniej i
>kupilam dla niej takie fajne miseczki z jej imieniem ZOSIA. Teraz kiedy jest
>zimno i tak musze z nia wychodzic na spacer a ona jest w samej bieliznie, a
>wiec zakladam na nia stara plachte znaleziona 5 lat temu na smietniku z
>poobrywanymi guzikami i jest OK. Babcie, nowa rase, nazwalam Babcia Na
>Lancuchu. Babcia Na Lancuchu nic nie mowi i ostatnio zaczela sie drapac
>wszedzie. Niestety, nie moze mi powiedziec o co chodzi bo jest zwierzatkiem.
>Co mam zrobic? Udac sie do lekarza czy do weterynarza?




Temat: 'ona myśli że jest pępkiem świata!' - by Chojna
o ja pierdziele, a taki szacun do gościa miałam. Z żoną Karoliną tworzą fajną
parę, widziałam ich kiedyś we wro, na Solnym , jak jej bukiet tulipanów
kupował :) W szoku byłam że taki jest siwy. Do filmów go pewnie farbują, bo
zawsze takie czarne ma te kłaki ;) . Na syna Teodora wołali " Todzio " :P.
Śmiać mi sie chciało bo imię Teodor zawsze juz bedzie mi sie kojarzyło z psem
Furmana z Alternatyw ;)




Temat: Spada zaufanie do papieża. Sondaż
A Wy to znaczy kto?
Bo ja jestem świadomym katolikiem ale szanuję również inne religie i
wyznania wiary, czy możesz udowodnić że Twoja wiara jest jedyna i
słuszna? Moja wjenka uważała Żydów za bandytów bo zabili Jezusa a do
mnie sie nie odzywała 20 lat bo powiedziałem że matka Jezusa była
Żydówka i MB Częstochowska jest tylko symbolem. wysyłała rencine do
Rydzyka ale przestała bo umarła. a wiesz że Jezus uzdrawiał przez
nakładanie rąk podobnie jak w innych wyznanich, nawet szamani to
robia? wiesz dlaczego KK w Polsce zaczyna stękać? bo po 1989 skupił
się na władzy i majątku, wszystko miało sie dziac w imie Boże a jak
niedola to modlitwa bo wszystko w ręku Boga, z takich duchownych to
tyle pozytku co z psa gnoju. ja mam fajnego proboszcza ale obok w
parafii to juz polityk tyle że nieudaczny ale jednak ambitny, chce
miec wpływ na wszystko, jego wrogiem sa oczywiscie żydy, liberały i
Owsiak, a jakże. To jest ta wasza wiara? to gratuluję.



Temat: jesień idzie, nie ma na to rady...
a ja czekam na przesyłkę z merlina z Bożymi wojownikami
i na weekend - dostałam przepis na torcik capuccino - nie trzeba nic piec, ani
nasączać - to zrobię może
i coś sobie kupię - małego i ślicznego - jeszcze nie wiem, co, ale wiem, że to
bedzie fajny weekend
a, i jeszcze spaghetti, jak w każdą sobotę, oczywiście
a jak już zjem, to położę się z książką i z psem pod kocem
i będzie mi dobrze

a w przyszłym tygodniu umowię się z fryzjerem
Sebastian ma na imię, błleee, ale równy gość :-)))




Temat: Kto ma lepszy samochód niż ja? ;-)
Gość portalu: zaloguj się napisał(a):

> Dokładnie takie same klocki układa w swojej piaskownicy mac.card (jesli
pomylił
> em nicka to przepraszam) opowiadając wszem i wobec jaka fajna ta jego fabia.

hip: Jedna jest tylko różnica. Jest to jego reakcja na wpisy ludzi, którzy z
fabią czy skodą nie mają nic wspólnego, a piszą na tym forum nie wiem po co.
Może po to aby wylać tu swoje frustracje, odreagować stresy związane z kupnem
starego auta, albo udowadniać, nie wiem komu, że są lepsi bo mają takie a nie
inne samochody. Kompromitują się tylko.

Za
> pomina on, podobnie jak ludzie wieszający na Skodzie psy i Ci broniący jej
dobr
> ego imienia jak Częstochowy, że samochód jest tylko przedmiotem użytkowym.

hip: Myślę, że nie zapomina.

To j
> akiej marki, modelu i koloru jest już tylko wypadkową gustu, potrzeb i
możliwoś
> ci finansowych właściciela.
> A przy okazji samochód sprowadzany z zachodu nie musi byc z definicji gratem
o
> winiętym wokół słupa oświetleniowego, podobnie jak w Polsce istnieje tam
rynek
> wtórny na którym sprzedawane-kupowane są samochody używane które spokojnie
prze
> chodzą adekwatne badania techniczne.

hip: Dobrze, dobrze. Ty swoje, a wszyscy znakomicie wiedzą jak w praktyce to
wygląda. Nie każdy sprowadzony to grat nie nadający się do bezpiecznej jazdy,
ale większość - tak.




Temat: Imie dla psa
Frodo to bardzo fajne imię!
Mój golden nazywa się Cezar. Pozostałe psy w naszej rodzinie to Aksel, Abra,
Dylo vel Bari, Bajka...




Temat: Apropos Nikoli :)
To tez dowodzi ze nie powinno sie psow nazywac ludzkimi imionami. Tyle jest
fajnych imion psich to po co narazac innych ludzi na przykrosc bo pies ma tak
samo na imie jak czlowiek, znam przypadek z Kacprem. A jamnika nazwalabym czyms
dlugim: Autobus, Kijek albo jakos tak...



Temat: POLA imię dla mojej córki ?
Czesc dziewczyny. Pola, to bardzo fajne imię dla dziewczynki, ja żaluję, ze
właśnie tak nazwałam mojego psa.Mam nadzieję, że sie nie obrazicie!!!Żałuję, bo
będe miala córeczkę i chętnie bym ją tak nazwała. Pozdrawiam



Temat: Imie dla szczeniaczka!?
Spike nie za bardzo, ale Teddy i Gizmo bardzo fajne (zdecydowanie lepsze do
przywoływania psaimiona conajmniej dwusylabowe).
Ja też niedawno wzięłam szczeniaczka ze schroniska. Suczka jest piękna i
kochana.



Temat: pomóżcie, nawet te, które mnie nie lubią please :)
Inka też fajne, lubiłam kiedyś tą kawę.

a co do nazywania psów imionami ludzkimi, to co powiecie na
nazywanie rzeczy? Mój rower ma np imię - męskie

GPS nazwaliśmy też po imieniu




Temat: czym kierowaliście sie wybierająć "Imie" dla ....
fajnie - ale ja nie pytam sie jak nazwać mojego psa i tym podobne pyt.
Temat jest "Czym sie kierowaliscie wybierając imie dla swego pupila/ki)
niektorzy odbiegaja od tematu - no ale moze to uroki forum.
pozdrawiam




Temat: Dlaczego Ala ma kota?...
Kiedyś miałam psa...
Fajnie mieć psa.
Świnka jest chłopcem i ma na imię Bodzio:)



Temat: ELIZA
Fajne imię, tylko jak je zdrabniać? Elizka? Elza? To pierwsze zdrobnienie
zupełnie do mnie nie przemawia, a drugie kojarzy mi się z psem sąsiadów, który
tak się nazywa.
Pozdrawiam,
Magdalena



Temat: a Ferdynand?
Fajne imię ale odkąd mam dzieci (a będzie to już z 6 lat) to jednoznacznie
kojarzy mi się z bakowym Psem Ferdynandem Wspaniałym



Temat: co powiecie na imię LEON?
mój syn Leon
Ja mam syna Leona. Fajny chłopaczek, a sąsiad ma psa Staszka. Wszystko kwestia
gustu i chwili. Kiedyś podobało mi się Andrzej, ale odkąd zaczęło mi się
kojarzyć z jednym z wicepremierów to jakos zniesmaczyło mnie do tego imienia.



Temat: ********Przedstawmy się *************
Hej, Fajnie,że nas tak duuużo. Mam na imię Iza, jestem mamą 10 miesięcznej Sary i żoną ( już prawie 4 lata) Grzegorza. Mieszkamy w Warszawie razem z naszym wspaniałym psem rasy mix i rudą wiewiórką. Cieszę się,że tutaj trafiłam. Pozdrawiam serdecznie Isia



Temat: Piesek szuka domu
on ma na imię Atos. Naprawdę fajny piesek, niestety przeżył swojego właściciela
(tzn.dobrze, że żyje, ale szkoda że sam). No i jest kundelkiem, a jakby się na
to nie wściekać, dla takiego psa trudniej znaleźć dobry dom.



Temat: Przedstawiam Wam Zosię :)
fajna Zocha. Niech wam sie dobrze razem zyje
Co do imion ludzkich nadawanych zwierzom, to miałam psa Arnolda, a
rodzice mają Kacperka




Temat: Liczni kontra fanatyczni czyli Niemcy - Turcja ...
zczubasy... wszystko fajnie... ale
"30. min. Klose postanowił pobawić się z obrońcą w berka na tureckim polu karnym"

Berka pisze sie z duzej litery, bo to imie Mojego Cocker Spaniela... Pana Psa...

poza tym wszyscy zdrowi...

Bart



Temat: Dorotka odeszła:-(
Pomyślałam, że chodzi o śmierc dziecka.

Tak to jest z nadawaniem zwierzakom ludzkich imion.
Tyle fajnych się marnuje z tego powodu, że je np. okoliczne psy noszą;-p




Temat: Aleeeee tu wesolo.Co jest!!!!Nikogo nie ma??????!!
Czesc dziewczyny, ja wlasnie tez w przerwie sobie zagladam, ktos sobie widze
fajny watek zalozyl pod moim imieniem, no coz, niech sie bawi. liloom co to sa
ksiuty? Ja jutro jade na piknik z mala i psem. Vika, co masz w garach? U mnie
grzybowa zupa pozywna i aromatyczna. pozdrawiam, r



Temat: kurcze...
hej duszko fajnie Ci... ja ziewa raz po raz, czytajac psie imiona jak mozna
nazwac psa brinej spirs albo nienasz...
chyba leci sexmisja bo slysze jakies znajome dzwieki zza sciany...




Temat: Mój 3 - miesięczniak zaczyna uciekać
Dla psa chodzenie na smyczy, wracanie na komendę kiedy w pobliżu jest coś atrakcyjnego - jest zwyczajnie GŁUPIE.
Psa należy nauczyć, że oplaca się ładnie chodzić na smyczy, oplaca się wracać na zawołanie.
To Twoje zadanie.
Naucz psa komendy "do mnie".

Kup 15 metrową linkę, abo dłuższą. Pozawiązuj na lince supły - tak co metr. Zapinaj psa na linkę i puszczaj wolno, niech biega z linką.
Ty trzymaj się w promieniu tych 15 metrów. Jeśli pies zechce uciec, nadepniesz na linkę i mu na to nie pozwolisz, a supły sprawią, że linka nie wyleci spod Twojego buta.
To dobra metoda, bo pies nie bedzie wiedział, ze to Ty go zatrzymujesz. Nauczy się, że nie da rady odbiec od panci więcej niż te 15 metrów. To pierwsza rzecz
Druga rzecz jest taka, że nigdy przenigdy nie karcisz psa jego imieniem. Jeśli będziesz mówiła w domu "PIPI NIE WOLNO!", "PIPI NIE!", to pies skojarzy, że słowo PIPI jest komendą karcącą, a nie imieniem. Nie dziw mu się zatem, że nie wraca gdy słyszy to słowo.
Trzecia rzecz jest taka, że pies uważa, że jeśli go wołasz i macie kontakt wzrokowy to jest wszystko wporządku.
Psa należy nauczyć, że komenda "do mnie" oznacza, że ma mieć z Tobą kontakt FIZYCZNY, nie tylko WZROKOWY. Nie denerwuj się zatem, gdy stoisz w drzwiach a pies nie chce do Ciebie podejść. Zrób eksperyment, schowaj się za ścianę i wówczas wołaj psa - gwarantuję Ci że przybiegnie.
Kolejna rzecz to fakt, że pies kojarzy przyjście do domu z kompletną nudą. Na dworze tyle fajnych rzeczy, a Ty każesz mu wracać. Jesteś dla psa w takim momencie kompletnie głupia. Powrót do domu należy skojarzyć z czymś naprawdę fajnym! Możesz po każdym powrocie dawać psu smakołyk, ale taki, który będzie mu bardzo smakował, i którego będzie dostawał tylko po ładnym powrocie do domu, tylko wówczas i w żadnej innej sytuacji. Może to być też jakaś fajna zabawa/zabawka, w którą/którą będziecie się bawić tylko po powrocie do domu, kilka minut. Znajdź coś co lubi robić/jeść Twój pies i stosuj to po powrocie do domu. Będzie chętniej wracał. No i męcz psa na spacerze. Żeby zmęczony nie miał już ochoty na hasanie, a spanko w ciepłym domku.
A co do samej nauki wracania.
Zawsze podkreślam, że metoda klikerowa jest wręcz idealna i super się sprawdza. Sama obecnie szkolę swojego szczeniaka klikerem.
Tu masz link do książki o klikaniu:
members.westnet.com.au/b-m/#
Przeczytaj wstęp - to bardzo wazne.
A potem rozdział o nauce powrotu na komendę.
Klikerem możesz nauczyć swojego psa wszystkiego.
Powodzenia




Temat: Zwierzaki na sankach
Zwierzaki na sankach
bardzo fajny artykuł. może ma jedną wadę - mało ;)

kruki są cwane - widziałam, jak w odwecie, gdy jamnik pogonił sobie
takiego kruczka, po chwili ten zaszedł go od tyłu i dziobną w zad ;)
mam małe psiaki więc zawsze na kruki uważam i obserwuję, ale to widać, jak nie raz gonią się z moimi psami - kruk ucieka, pies go
goni, złapać nie może, więc jak się znudzi to kruk go zaczepia ;)
moje psy kochają śnieg. jak spadł w tym roku pierwszy solidny opad,
to starsza spać nie mogła, biegała od balkonu do drzwi wyjściowych
przez pół nocy, żeby z nią wyjść i się pobawić w śniegu ;)po spacerze
w środku nocy, gdy zorientowałam się, że to tylko o zabawę chodzi -
musiałam odizolować ją od okien dachowych, żeby nie widziała śniegu i
dopiero spokojnie zasnęła.

zwierzęta uczą się słów, to naturalne - w końcu od lat z nami żyją,
więc i my się ich uczymy i one nas. ale zwierzęta, w przeciwieństwie
do ludzi, kierują się sygnałami niewerbalnymi i intonacją. co innego rozumieć komendę czy imiona, a co innego rozpoznać czy właściciel
jest w dobrym humorze, czy wychodzi sam z domu - psy ze sobą nie
gadają, odczytują zamiary innych psów po ich postawie, gestach itd...
szkoda, że tak niewielu właścicieli rozumie swoje zwierzęta i
akceptuje psy jako psy, a nie stara się na siłę robić z nich ludzi,
którzy mają być idealni, zawsze posłuszni, cisi itd.
bardzo podobał mi się wpis o tym życiu blisko zwierząt. to wspaniałe,
jeśli ktoś może być takim dobrym gospodarzem. z psami jest podobnie -
nie ma złych psów, są tylko źli właściciele...
a zima z pewnością nie cieszy psów ze schroniska - one przy tych
temperaturach tam zamarzają :(



Temat: MAJ 2004 !!!
u nas w Konstancinie pachnie jesienią strasznie. w niedzielę pojechaliśmy na
spacer do Wilanowa, i dla odmiany poszliśmy na cmentarz (spacery na cmentarz
to dla mnie nieodłączna część jesieni). brodziliśmy w liściach, Polci bardzo
się podobało. nam tym niemniej ))))
pachnie liśćmi, i strasznie mocno pachnie palonym drewnem, ogniskami. mnóstwo
tu domków, i m.in.dlatego, że nie mieszkamy w najbogatszej części Konstancina,
wszyscy tu palą w kominkach. my też taki mamy, czysto rekreacyjny. w tym roku
jeszcze nie paliliśmy, bo Paweł nie przepada, i ciężko ostatnio znaleźć wolny
wieczór ((( mam nadzieję, że to wkrótce nadrobimy, bo ja dla odmiany męża
UWIELBIAM wprost. i wino. i dobra książka.

w poprzedniej ciąży nie śniła mi się córeczka. nic związanego z ciążą mi się
nie śniło, oprócz jednego strasznego snu o utracie dziecka pod koniec ( w
książce piszą, że to normalne....hmmmmm....)
teraz śnią mi się dzieci, ale takie w wieku Poleczki (roczne). brzuch mi nie
urósł, ale czuję już nieprzyjemny ucisk przy zakładaniu spodni z gumką (czy
pidżamy). w kapphalu jest sporo spodni na szeroki ściągacz, w dziale dla
normalnych ))), chociaż jest też strasznie okrojony motherline, a tam oprócz
okropnych wielkich ogrodniczek, są też spodnie czarne z szerokim przodem.

wciąż nie wiem co z imieniem dla dziewczynki. Paweł mówi o Milenie (myślimy o
imieniu na M, bo Polcia jest po Pawle na P ))). mi jest to imię obojętne.
Miłosz dla chłopca, to pewne. w TVP3 jest prezenterka o nazwisku Miłka
Skalska. podejrzewam, że to po Ludmile taka forma, ale mi się Miłka podoba
bardzo. co myślicie o Miłce??? czy takie imię istnieje w tej formie??? nie
chcę ryzykować gwałtownej zmiany przy urzędniku stanu cywilnego, bo w
ogólnikowych przepisach dotyczących imion jest właśnie zapis, że imię nie może
być zdrobnieniem. a Ludmiły nie chcę! Melania jest fajna, ale mój wujek nazwał
psa Mela (zabić się można, poszaleli ludziska teraz ))))

pozdrawiam, lekko przyłamana trudnym klientem,




Temat: WYJAZD Z KRAJU CZ. III
"pracowity" wieczor...............................
Witajcie,

no wczoraj byla kontynucja ze tak powiem powitania nowego czlonka meskiego
rodu i dzis tupot bialych mew slysze. ale czego sie nie robi dla wsparcia
kolegi ;) on sam by sobie z tym nie poradzil, nie? no dobra, tego, nie
tlumacze sie. tak tylko sobie pisze, bo ten jeden dzien dodatkowego
oczekiwania to akurat jest dla mnie duzo.
Asienko, czy ja cos nie tak napisalem? ja tylko pilnowalem ich starszego
synka, oni sobie ten porod odbierali we wlasnym zakresie. starszy synek nazywa
sie Johan, mlodszy nowonarodzony Gunther ;)))) just joking !!!!!!!!!!!!
no i jak t jest z tymi imionami. niektorzy sa przewrazliwieni na punkcie
swojego imiona, albo im zupelnie sie nie podoba. a niektore imiona sa skladne,
wiec mozna np wybrac czesc jak np. Bekka z Rebekka, albo z Anabella, Bella
(piekna), albo Angel z Angelica.
tez myslalem ze Asia ty jestes 'Jo, jestem Asia', ale nie Ty nie jestes 'Ja,
jestem Nina'.
nie, nazwali go Samuel. a ja na akuszera sie nie nadaje.
mysle, ze jak Mojito nam wygra ta fortune, to moich znajomych tez przywioze do
NZ. wprawdzie Niemcy, ale sympatyczni ludzie. ona jest starsza od niego o 5
lat, ma 39 lat, bardzo fajna babka.
no i dostarczenie alkoholu w odpowiednich ilosciach, Amigo, dzieki za
zaufanie, mysle ze sprawdze sie na medal. napewno bedzie potrzebny pies.
Pysiek nie pogniewasz sie ze pozyczymy Bossa? w ogole gdzies znikla?
tylko zaraz tam w NZ jest przeciez Peter, Peter czy ty nie pijesz? wypowiedz
sie konkretnie, zalu nie bede mial ani zadnych pretensji. zdarzaja sie ludzie
normalni ;)))
no i Kazik, to chyba przezyje kolejny szok. moze byc wirtualny ))))
wirtualne podroze psa do Rio, wirutalne romanse, wirtualna wygrana...
don't dissapoint me Amigo please, na ta wygrana to akurat licze, ze nie bedzie
wirtualna tylko REALNA !!!!!!!!

pozdrawiam



Temat: Witajcie :)
Witam Wszystkich
Mam na imię Monika. Od 4 lat jestem mężatką z Turkiem i od trzech miesięcy
mieszkamy w Antalii. Mieliśmy mieszkać w Polsce ale mój mąż miał problemy z
uzyskaniem pracy gdyż języka polskiego nie znał, teraz już zna, ale
zdecydowaliśmy, że się przeniesiemy. Dzieci nie mamy, ale mamy wpaniałego psa.
W Turcji nie jestem pierwszy raz, bywałam tu wielokrotnie, ale nie wiem
dlaczego właśnie teraz jest mi tudno się zaaklimatyzować. Na początku wszystko
mnie drażniło, dosłownie szczegóły, byłam naprawdę nieznośna taka kocakarı
czyli wiedźma. Czytałam wasze prezentacje i prawie wszystkie macie coś
wspólnego z turystyką, ja nie, ale mój mąż pracował tyle czasu w tym biznesie.
Ja jestem bankowcem, ale oczywiście tutaj nie pracuję w tym zawodzie.
Założyliśmy własną firmę, mam nadzieję, że nam wyjdzie. Ja mam obywatelstwo
tureckie zdążyła przed zmianą przepisów dosłownie w ostatniej chwili, ale mój
mąż jeszcze walczy z tymi urzędnikami z Mazowieckiego. W styczniu dadzą
ostateczną odpowiedź, mam nadzieję, że będzie pozytywna.
Antalya to fajne miasto ale w sumie chyba wolałabym Istanbul, robi niesamowite
wrażenie, pamiętam jeszcze gdy miałam 18 lat kiedy pierwszy raz go zobaczyłam -
chyba miałam otwarte usta z wrażenia, a swoją drogą jedna z Was ma 3 psy i
mieszka w Istanbule, chyba jest ciężko z wychodzeniem z nimi albo są w ogródku.
Tu jednak trochę inaczej wyglądają spacery z psem, sporo betonu i różnych
gratów na drodze. Kurczę, wiecie wynajęliśmy dublex z wydzielonym ogródkiem
tylko dla nas, specjalnie dla niego, a ten ogródek w 90% jest wybetonowany pod
taras, na szczęście mamy park pod nosem.
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam
Pozdrawiam Monika



Temat: dlaczego Polacy nie lubia ruskich...?Co wy na to?
Tak dla śmiechu:
Yigor napisał, Lacietis odpowiedział:
Nie chodzi mi tez o czystosc krwi - nie jestem psem, zeby to udowadniac.

-Rozumiem, że znasz wiele psów, które zajmują się udowadnianiem czystości
swojej krwi...

Chodzi mi oto, ze sama zasada podzialow - Rus czy nieRus, slowianin czy german,
mieszaniec czy z rodowodem jest mi OBRZYDLIWA.

-No chyba, że w grę wchodzą „лица кавказкой национальнрсти”, albo dokonuje tego
w imię „świętej Rusi” Limonow, czy Żyrynowski! A swoja drogą obaj tegoroczni
rosyjscy laureaci nagrody Nobla – to Żydzi! Nie „лица словянской
нациенальности” i co na to zwolennicy hasła: „Бей жидов спасай Россию!” (cytat
z bloku mieszkalnego w Irkucku).

Taki waleczny nacjonalista jest gotow zdeptac kazdego sasiada, zyby poczuc sie
lepiej

-Co musisz bardzo dobrze znać z działalności Federacji Rosyjskiej i (niestety
znacznej) części jej obywateli.

i rowniez jest gotow lizac tylek kazdemu bogatemu wujkowi zza oceanu, ktory
pomoze mu zniszczyc sasiada.

-Долуй американских империялистов!!! Слава КПСС!

Ty sam lepiej wiesz, czy nalezysz do tego rodzaju narodowosciowcow, a z Twoich
wypowiedzi dowiaduja sie o tym inni.

-Wiem, że nie należę – ale co sobie wymyślą czytający moje wypowiedzi – to już
jak wskazuje twój przykład, zupełnie inna sprawa...

Czy gdybym byl chinczykiem, to cos zmienilo?

-Jeżeli masz na myśli Chińczyka – to pewnie nie wiele. Z Chińczykami pewnie się
dobrze rozumiecie – oni też budują swoje imperium na kościach innych narodów.
Jednak ostatecznie Chińczycy są mi zupełnie obcy – a Rosjanie – jacy by nie
byli – to jednak tak jakby Słowianie. I język zrozumiały i psów nie jedzą
(nawet tych z rodowodem). Z wyjątkiem nacjonal-bolszewików, to całkiem fajni
ludzie (nie twierdze, że wśród Chińczyków nie ma fajnych ludzi – ale “lepszy
stary wróg, niż nowy przyjaciel”... – Znasz ten cytat???)

Żegnaj!




Temat: Kot (a raczej kociczka) i staruszki terrorystki cd
zarlaczka napisała:

> Panie Laga!
> Gratuluje wyboru imienia i to podwójnie, bo jeden z moich kotków wabi się tak
> samo.
> Historia mojego spotkania z Julką jest specyficzna. Pięć miesięcy po śmierci
> mojej ukochanej i nieodżałowanej kotki Zuzi pojechałam na jej grób. Wracając,
> gdy czekałam na autobus do Warszawy, nagle zza płotu wybiegło małe,
zabidzone,
> wychudzone stworzeniem. Gdy mnie zobaczyło zaczęło pędzić w moją stronę z
> okrzykiem na ustach. Przybiegło, stanęło na 2 łapkach, włączyło mruczenie i
> wetknęło mi swój łepek w rękę. Po kilku sekundach byłam ugotowana.
Wiedziałam,
> że rodzina się powiększy.
> Okazało się, że Julka ma 5 miesięcy. Jestem pewna, że jest to albo kolejne z
9
> wcieleń Zuzi, albo Zuzia, widząc moją rozpacz, przysłała mi ją na pociechę.
> Julcia okazała się słodką przylepą, która ubóstwia być, jak to Pan określa,
> miziana.
> Pozdrowienia dla Pana i Julci od Żarłaczki i Julci, a także Melci, Tycka i
Bolk
> a

urokliwa historia, Żarłaczko Miła. fajna z Ciebie laseczka. julka moja Was
lizakuje, a ja miziam za uszami. a teraz powiedzcie mi - czemu kociary i
kociarze tu przez mnie napotkani tak często i chętnie biorą na chatę po parę
kotów ? wiem, ze gdy już raz mają więcej, niż jednego, to mogą się w tym
rozlubować, bo 2 koty są fajniejsze, niż jeden. ja miałem kiedys 2 psy -
własciwie przypadkowo i było tak fajnie się na nie gapic, ze potem już zawsze
chciałem mieć co najmniej dwa. ale chodzi mi właśnie o powody - czy to
przypadek, konieczność czy co, ze macie po kilka. np. z Twoją Julą, to
przypadek. a pozostałe bractwo ? i jak to wygląda miec kilka kotów - jeden
kibel mają ? a jak są i koty i kotki, to nie dostają kociokwiku ?
laga



Temat: Sheik_Omar_Skazany_na_Smierc______________________
Sheik_Omar_Skazany_na_Smierc______________________

Za uprowadzenie i brutalne morderstwo, oczywiscie dla dobra Islamu, reportera
Daniel Pearl. Oczywisci takze w imie Islamu, po ogloszeniu wyroku, Omar
nawoluje wierzacych do zemsty. FAJNA RELIGia.

Czym predzej uspia tego psa tym lepiej!

HYDERABAD, Pakistan (Reuters) - A court in Pakistan sentenced British-born
Islamic militant Sheikh Omar to death Monday for the kidnap and murder of
U.S. reporter Daniel Pearl, drawing a threat of vengeance and calls for
Muslims to respond.

Reuters Photo

Omar, full name Ahmed Omar Saeed Sheikh, and three accomplices convicted
along with him showed no emotion as each verdict and sentence was read at the
end of closed-door trial. The court jailed the accomplices for life.

But the fury was evident as relatives and lawyers spoke outside the court.

Omar's lawyer, Rai Bashir, who told reporters the defense would appeal, read
out a message from his client saying that anyone who tried to carry out the
death sentence risked a similar fate.

"I will see whether who wants to kill me will first kill me or get himself
killed," Omar, 28, said in his message.

"I have been saying before, this entire (trial) is just waste of time...It is
a decisive war between Islam and kafir (infidels) and everyone is
individually proving on which side he is."

The trial comes at a sensitive time for the United States as it faces Muslim
fury over its support for Israel in the Middle East and seeks to keep
Pakistan on board in its post-September 11 fight against terrorism.

Omar's father, Saeed Sheikh, said the case against his son highlighted U.S.
hypocrisy.

"The jihadis (holy warriors) used to be the apple of their eye," he said,
referring to U.S. backing for the fight of the Muslim Mujahideen against
Soviet occupation of neighboring Afghanistan ( news - web sites). "Now they
are rotten apples."

There was no immediate reaction from Pearl's family and widow Mariane, who
gave birth to their son, Adam, in Paris on May 28.

MUSLIMS URGED TO UNITE

Sheikh Aslam, brother of one of the accomplices, Sheikh Adil, called on
Muslims to rise up against the verdicts.

"If there had been an honest decision, then no one would have been
convicted," he told Reuters. "Pakistanis and Muslims should now rise up
because the government has bent its knees before America."

The streets of Hyderabad were quiet after the verdict.

Lawyers for the defense, who described the verdict as unjust and argued their
clients' innocence throughout the trial, said they would appeal.

Omar and his accomplices